Wyniki szukania

Opis mebli saskich

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

We wnętrzach saskich panował początkowo styl późnego baroku, by następnie, za panowania Augusta III, ustąpić miejsca rokoku. Meble do pałaców królewskich w Warszawie przywożono głównie z Drezna. Były one roboty zarówno saskiej, gdańskiej, jak francuskiej i angielskiej. Potwierdza to wzmian­ka przytoczona przez J. U. Niemcewicza na podstawie opisu Warszawy z r. 1720 przez Erndtla, lekarza Augusta II: „na rozkaz królewski stanął z niepojętym pośpiechem, bo w sześciu niezupełnie miesiącach, pałac Orzeł­skich […]. Ozdoby jego wewnętrzne: wspaniałe makaty, obicia i meble sprowa­dzone ze wszystkich części świata, przewyborne obrazy i malowania wszyst­kich oczy pociągają na siebie. Charakter wnętrz był więc taki, jak w większości ówczesnych rezydencji książęcych środkowej Europy, gdzie spo­tyka się pewne międzynarodowe typy mebli wytworzone przez główne ośrodki meblarskie, jakimi były w pierwszym rzędzie Francja, Anglia i do pewnego stopnia Włochy. Także magnaci polscy sprowadzali do swych pałaców poszczególne meble oraz całe ich zespoły z zagranicy. Przez Gdańsk, później przez Elbląg szły meble z Francji, Anglii, Holandii. Przywożono je także ze Śląska (Wrocław), z Nie­miec (Augsburg), z Prus (Królewiec). Większość jednak musiała być wykony­wana w Polsce. Magnackie siedziby posiadały niezliczone wprost ilości sprzę­tów różnego rodzaju. Świadczą o tym obszerne regestry ruchomości w archi­wach Krasińskich, Massalskich czy Radziwiłłów6. Nie wszystkie sprzęty słu­żyły do codziennego użytku: drogie meble rozstawiane podczas pobytu gości po ich wyjeździe chowano na ogół starannie w skarbcach. Opis zamku w Żółkwi na podstawie inwentarza z r. 17267 daje pewne pojęcie o wyglądzie wnętrza w początku wieku. Obicia były po większej części adamaszkowe, np. w gabinecie : „obicia adamaszkowego, wyszywanego złotem w kwiatki i różne zwierzęta w bryt jeden biały, drugi błękitny, brytów siedemnaście, spłowiałe”; jedno zaś z pomieszczeń określone jako „sala wielka” miało obicie „szare skórzane gdańskie naokoło”. Inwentarz wymienia duże ilości obrazów, głównie portretów, nie określając ich bliżej.Obserwujemy w zamku dużą różnorodność sprzętów. Jednakże były one już wówczas po większej części stare i zniszczone. Meble skrzyniowe w opisach pokoi nie są prawie wcale wymieniane. Spotykamy tam różnego rodzaju stoły, jak np. „stół dwułokciowy powleczony blaszką srebrną, która jest popsowana, wszystek jednakowy […], stół okrągły w ośm grani mniejszy, nogi alias spód czarny, bez srebra, wierzch zaś blachą bitą sztychowany w różne kwiecia i zwierzęta […], stolików parzystych, półtorałokciowych na nóżkach dębowych, płótnem malowanym pokrytych dwa”, a nawet „stół do bilardu suknem zielonym obity”. Najwięcej było mebli służących do siedzenia : „taborecików starych ceglastych, brzegiem srebrem haftowa­nych trzy, […] krzeseł sześć, bez poręczy, aksamitnych czerwonych w zielone kwiaty, złote, środkami zażywane, taborecików takichże do tych krzeseł dwa […], krzeseł jedwabiem z włóczki wyszywanych, nogi i poręcze pozłociste sześć, en petit point”, a do tego „parawanek do komina tejże roboty krzy­żowej […], krzeseł bez poręczy, aksamitnych, środki z tureckiej materii na dnie srebrnym w złoty kwiat cztery, taborecików, z tejże materii brzegi a środek aksamitny czerwony, para, zażywane […], krzesło z poręczami aksa­mitem rytym obite naokoło, alias altembasem, drugie krzesło tąż formą, burgatelą żółtą z czerwoną obite […], stołków sukiennych zielonych z Wrocła­wia dwanaście”. Pochodzenie mebli jest wyjątkowo tylko wymieniane. Z in­nych sprzętów znajdujemy w inwentarzu także: „łóżko chińskie, na którym kołdra stara wyszywana”.

Meble we wnętrzach pałacowych

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Już w XVII wieku urządzone z niesłychanym przepychem pałace magnac­kie) olśniewały swą świetnością przybywających do Polski cudzoziemców. Większość jednak wielkopańskich rezydencji wzniesiono dopiero w XVIII wieku. Rezydencje te albo zawdzięczały swe powstanie i wyposażenie chęci posiadania obszernej, wygodnej, pięknej, artystycznie ukształtowanej sie­dziby, lub też stworzenie ich uwarunkowane było wymaganiami reprezen­tacji związanej z zajmowaną przez magnata pozycją; wówczas główna uwaga koncentrowała się właśnie na zadziwieniu bogactwem i przepychem. Nie zawsze posiadanie pałacu i pięknie urządzonego wnętrza zależało tylko od możliwości finansowych. Niekiedy mieszkania możnych nawet panów niewiele różniły się od przeciętnego dworu szlacheckiego, często bowiem nie odczuwali oni potrzeby zadbania o swą siedzibę i ozdobienia jej dziełami sztuki. Zwłaszcza na ziemiach wschodnich ówczesnej Rzeczypospolitej okazałe bu­dynki murowane były początkowo bardzo nieliczne. Długo jeszcze typowy dom mieszkalny stawiano z drewna2. Duklan Ochocki wspomina w swych Pamiętnikach, że w województwie kijowskim dopiero około r. 1750 „pierwszy dom murowany, dwupiętrowy, pałacem już nazywany, po powrocie z zagranicy wzniósł Kajetan Giżycki w Krasnopolu […] pierwszy tu raz u nas ujrzano posadzki, ale mebli, jakie dziś [ok. 1840] w lada dworku i wiosce się znajdują, nie było tam jeszcze”3. Dwory zaś „możnych familii” tegoż woje­wództwa jeszcze w końcu w. XVIII Ochocki tak charakteryzuje: Mieściło się to jednak po większej części w dużych, tylko drewnianych domostwach, nie przystrojonych wytwornie i w meble nie obfitujących. Kilka krzeseł gdańskich skórą wyzłacaną obitych, dwa lub trzy orzechem fornirowane kolbuszowskie biurka, zydelki suknem zielonym lub płócien­kiem w kratki obite, parę arkuszowych zwierciadełek w ramach orze­chowych całe przystrojenie pokojów składały. W województwach centralnych rezydencje feudałów wznoszone w wieku XVIII były już prawie wyłącznie murowane i miały bardzo bogate wyposa­żenie. Przepych dworu króla saskiego, wzorowany na najwspanialszym dworze Europy — Wersalu, kontynuował styl rezydencji monarchy absolut­nego. Opuszczony od połowy XVII wieku Zamek Królewski naprędce został doprowadzony do porządku dla Augusta Mocnego, który po przybyciu do Warszawy nie miał innej siedziby. Wspaniałe plany przebudowy Zamku po pożarze w r. 1732 nie doszły do skutku. Już w latach 1713—1715 nabył August II teren pod swą nową rezydencję, na którym w latach następnych rozbudowano pałac zwany Saskim. Powstało też w tym czasie w Warszawie wiele pałaców magnackich, których urządzenie wzorowano na wnętrzach bu­dowli królewskich, według mody panującej w tym czasie na dworze drezdeń­skim.

Meble holenderskie

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Różnorodność stylowa mebli wymienianych w inwentarzach mieszczań­skich z drugiej połowy XVIII w. świadczy o tradycjach sięgających niekiedy dość daleko wstecz. Wśród sprzętów obok przedmiotów wykonanych według najnowszych wzorów widzimy przykłady dawnej mody jak meble holenderskie z drugiej połowy XVII i początku XVIII stulecia, np. czerwono lakierowane stoliki i kantorki13, na wzór sprzętów Dalekiego Wschodu z czerwonej laki. Podobnie tak często spotykane w domach mieszczańskich krzesła kryte złoconą skórą wskazują na modę z przełomu wieku XVII na XVIII. Tak charakterystyczne dla XVII wieku słupowe obicia gdańskie zdobiły ściany obok płótna woskowanego i adamaszku, używanych dopiero w XVIII stuleciu. Obecność starych sprzętów i obić obok wykonanych według nowej mody charakteryzuje jednak nie tylko wnętrza domów mieszczańskich, ale także pałace arystokracji i dwory szlacheckie. W mieszkaniach wszystkich trzech środowisk znajdowały się niejednokrotnie podobne meble. Toteż dzisiaj trudno nam określić na podstawie typu czy kształtu osiemnastowiecznego sprzętu, do jakiego środowiska należał jego właściciel. Prosty, skromny mebel mógł stać zarówno w mniej reprezen­tacyjnym pokoju pałacu magnackiego, jak i we dworze szlacheckim czy miejskim mieszkaniu kupca lub rzemieślnika. I odwrotnie: pięknie wykonany, luksusowy mebel importowany mógł zdobić tak wnętrze pałacowe magnata polskiego, jak i wnętrze mieszkalne bankiera czy bogatego kupca. Rzemieślnik wykonujący sprzęty dostarczał je często na użytek różnych odbiorców. Świadczy o tym choćby statut krakowskich stolarzy zatwierdzony przez Augusta II14, w którym cech nakazuje konfiskatę wszelkiej wykonanej przez cieśli roboty stolarskiej „kiedykolwiek się [znajdującej] po kamienicach, dworach albo domach duchownych, szlacheckich i miejskich, tak w mieście stołecznym Krakowie, jako i na przedmieściach”. W tym samym statucie wymienieni są jako dostawcy mebli do miasta Zydzi i chłopi, przeciw którym cech ostro występuje. Dostawcy ci „z gór i miasteczek różnych roboty gotowe: stołki, stoły, skrzynie, łóżka, kolebki i insze stolarskie roboty na przedaż do Krakowa przywożą i po kamienicach roznoszą”. Jeździli oni z pewnością ze swymi wyrobami także po dworach szlacheckich. Musiały więc znajdować się te same typy użytkowe i stylowe mebli w mieszkaniach ludzi z różnych środowisk. Wspólną cechą większości wnętrz polskich jest ustawianie obok siebie sprzętów najrozmaitszego pochodzenia. Bynajmniej nie raziło polskiego smaku, gdy mahoniowe meble w „angielskim fasonie” stały obok kanapy i krzeseł jasno malowanych w stylu Ludwika XV czy XVI, a tzw. gdańskie krzesła — obok stolika, komodybiurka z szafką itp. pokrytych laką i malowidłami chińskimi czy też mebli fornirowanych i intarsjowanych. Dlatego też w wielu meblach wykonanych przez polskich rzemieślników ° spotykamy połączenia różnych stylów z rozmaitych krajów.

Opis mebli

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Duklan Ochocki podczas sejmu czteroletniego przebywał w Wielkopolsce. W okresie tym odwiedził m. in. Janowiec, rezydencję podkomorzego rawskiego, Lipskiego, opisując ją następująco: „Poszliśmy z nim tedy po pokojach paradnych, do sali tańców, do drugiej wielkiej jadalnej, które w istocie były wspaniałe i wszystkie ściany obciągnięte albo adamaszkiem, albo atłasami w pasy i innymi materiami, krzesła i kanapy tak samo wysłane; pełno zegarów z kurantami […] ze dwadzieścia takich pokojów”. W najbliższym sąsiedztwie podkomorzego, o dwie mile drogi od Janowca, odwiedził następnie Ochocki inny dwór, o którym pisze : ,dom. cześnikostwa nowoukończony był bez piętra, ale śliczny i dosyć obszerny, wewnątrz miał pokoje w najnowszym i najlepszym smaku umeblowane […] wszystko żywą stanowiło sprzeczność z domem państwa podkomorstwa. Tam wiele wystawy, wspaniałości, przepychu, tu więcej elegancji i dostatku.
Rozmaicie wyglądają także wnętrza mieszkań mieszczańskich. Obok kultu zagranicznych wyrobów, jaki znajdziemy w pałacach bankierskich nie ustępujących najwspanialszym rezydencjom magnackim, przetrwają w miesz­kaniach kupców i rzemieślników stare tradycje. Mieszczaństwo stara się jedno­cześnie naśladować sposób życia szlachty, co znajdzie swój wyraz tak we wnętrzach, jak i w ubiorach. Podróżujący po Polsce w r. 1791 Inflantczyk Schulz podkreśla : Mieszkańcy Warszawy […] mają swoją odrębną cechę, która ich od innych wielkich miast w Europie odznacza. Już sam podwójny kształt ubioru sprawia tu pstrokaciznę, a trzeci, z dwóch poprzednich złożony, jeszcze bardziej ją pomnaża. Od najuboższego bowiem wyrobnika do śred­niego stanu mieszczanina noszą się tutaj w znajomym krajowym stroju. Ci tylko, co nie są z pochodzenia Polacy, chodzą w zwyczajnym francu­skim ubiorze, który tutaj niemieckim zowią […]. Drudzy, szczególnie ze średniej klasy, po niemiecku ubierający się, noszą się jeszcze w staroświeckim kroju […]. Trzeci ubiór, stanowiący przejście z jednego do dru­giego, jest mieszaniną polskiego z niemieckim, który najdziwniej wy­gląda.

Meble fornirowane

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Pod wpływem rezydencji magnackich następują zasadnicze zmiany we wnętrzu domów szlacheckich. Kitowicz, który jest przedstawicielem konser­watyzmu i tradycjonalizmu sarmackiego, pisze oburzony: Od połowy panowania Augusta III, gdy weszło w modę powszechną synów pańskich i majętnej szlachty prosto ze szkół wysyłać za granicę dla nabycia poloru i dobrego gustu, wszczęło się obrzydzenie w narodzie całym do starych struktur, do starych meblów, czyli ruchomości. Skoro panicz po śmierci ojca został panem majętności, najpierwszą jego rzeczą stało się przerobić na nowy fason albo wcale rozwalić odebrany po pra­dziadach pałac, zamek, dwór […] każdy się sadził, jak tylko mógł, na ozdobę swego mieszkania. Niejeden […] szlachcic, osobliwie który pojął w manierze francuskiej wychowaną żonę, stracił fortunę na wymurowanie i wymeblo­wanie pysznego pałacw. Urządzenie dworu szlacheckiego zamożnej i średniozamożnej nawet szlachty odbiegało jednak poziomem od wspaniałości urządzenia siedzib magnackich. Różnica ta polegała na odpowiednio skromniejszym wyposaże­niu. Jednakże typy mebli spotykamy tu te same co w pałacach magnackich. Kitowicz pisze: „Cokolwiek napisałem tu o meblach pałaców pańskich, to wszystko w proporcji służy do domów szlacheckich jako też mieszczan bogatych”. Naturalnie przeciętnego szlachcica nie stać na sprowadzenie wspa­niałych mebli z zagranicy, nie stać go także na zamawianie mebli z drogiego mahoniu czy drewna różanego i zdobienie ich złoconymi brązami. Najczęściej miejscowi rzemieślnicy wykonują dla niego meble z krajowego drzewa, uprasz­czają konstrukcję mebla, linie i ozdoby; tańsze tkaniny używane są na pokry­cie; żelazne i mosiężne okucia zastępują brązy. Coraz rzadziej spotyka się w drugiej połowie stulecia proste sprzęty przykrywane wzorzystymi tkaninami, zastępują je meble fornirowane albo malowane.

Meble w okresie Oświecenia

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

W drugiej połowie XVIII wieku, w okresie Oświecenia, klasycyzm staje się stylem panującym w środowisku związanym z kulturą Zachodu. Wpływy obce przenikają teraz do Polski jednocześnie z kilku krajów. Najważniejszy jest wpływ kultury francuskiej wytwarzającej w XVIII wieku typy wnętrz i mebli przyjmowane na terenie całej Europy. Stanisław August swoimi upodobaniami związany był najbardziej z Francją. Jeszcze w okresie przedelekcyjnym importował z Francji wyroby artystyczne, później sprowadzał stamtąd także artystów i rzemieślników.

Środowiskiem wywierającym wpływ na magnacką i szlachecką kulturę polską była również Anglia, szczególnie” w drugiej połowie wieku. Magnaci polscy chętnie tam jeździli, jak np. Elżbieta z Czartoryskich Lubomirska, marszałkowa w. kor., Izabela z Flemingów Czartoryska, Stanisław Poniatowski, bratanek króla, czy Michał Hieronim Radziwiłł. Także Stanisław August w okresie swej młodości przebywał w Londynie. Anglia w ciągu w. XVIII nabiera coraz większego znaczenia jako ośrodek meblarski. Wytworzone przez nią style meblarskie rozpowszechniają się zarówno w innych krajach Europy, jak i w Ameryce.

Częste też były podróże Polaków do Włoch, związane przede wszystkim ze wzrastającym zamiłowaniem do kolekcjonerstwa. Gromadzenie dzieł sztuki bowiem stało się w XVIII wieku modą obejmującą całą Europę, a kierunek nadało mu umiłowanie antyku. Magnaci ozdabiali swe rezydencje zabytkami starożytności, zbierał je także Stanisław August posiadający agentów we Włoszech. Wysyłał on tam na poszukiwania archeologiczne Bacciarellego, polecając mu przy okazji załatwić w Rzymie szereg zamówień związanych z wyposażeniem wnętrz Zamku Warszawskiego i Łazienek4. Przywozili dzieła sztuki starożytnej:, marszałkowa Lubomirska do Łańcuta, Izabela Czarto­ryska do Puław, Helena Radziwiłlowa do Arkadii i Nieborowa, Stanisław Kostka Potocki do Wilanowa5. Starożytne rzeźby i wazy zapełniały wprawdzie wnętrza, jednak wpływ Włoch na osiemnastowieczne meblarstwo polskie był bardzo mały, gdyż panowały tam na ogół współczesne style wytworzone we Francj.

Rozwój meblarstwa w XVIII wieku

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Wiek XVIII jest w całej Europie okresem ogromnego rozwoju meblarstwa. Rozwija się ono także w tym czasie w Polsce, a okres stanisławowski wpro­wadza najwięcej zmian do urządzenia wnętrz tak w rezydencjach magnac­kich, jak i w domach mieszczańskich oraz dworach szlacheckich. Podniesienie się stopy życiowej stwarza potrzebę reprezentacji, powoduje wzrost kultury wnętrza, z czym wiąże się zwiększone zapotrzebowanie na ozdobniejsze sprzęty. Nie można wprost porównać wielkiej ilości różnorodnych użytkowych typów mebli, szczególnie w drugiej połowie wieku, z prostotą i skromnością mebli, jakie były najczęściej w użyciu w XVII i jeszcze na początku XVIII stulecia. W czasie panowania Stanisława Augusta stworzone zostały podstawy pod późniejszy rozwój polskiego rzemiosła meblarskiego.
Na początku wieku, w czasie walk o tron Polski, rujnowały cały kraj przemarsze i łupiestwa obcych wojsk, ciągle kontrybucje, kwaterunki i egze­kucje. Po r. 1720, gdy zaczęły się „spokojne czasy saskie”, a w związku z tym nastąpił także wzrost kultury mieszkaniowej, obce mody rozprzestrzeniają się na terenie Polski wypierając dawne zamiłowania i tradycje. Nowe obyczaje i nowy smak wprowadza ogromny dwór Augusta Mocnego. Bogata magnateria i wyższy kler podziwiając przepych pałaców monarchy i arystokracji dworskiej starają się naśladować tryb życia ludzi z otoczenia królewskiego; w okresie tym powstaje szereg wspaniałych rezydencji wielkich feudałów polskich. Zachodnia kultura wnętrz reprezentacyjnych przenika najpierw do siedzib magnackich, z kolei zaś i do szlacheckich. W czasie panowania Augusta III przyjmuje się powszechniej niż uprzednio pośród młodych magnatów i synów bogatej szlachty zwyczaj wyjazdów za granicę. Przywożą oni stamtąd nowe mody z zakresu urządzania wnętrz.
Wpływy obce oraz konserwatywne upodobania miejscowe tworzą dwa prze­ciwstawne sobie prądy kulturalnoobyczajowe: sarmatyzm i cudzoziemszczy­znę. Sposób bycia, strój i otoczenie odróżniają ludzi hołdujących tym dwom kierunkom. „Barok był tym stylem, który w Polsce najwięcej nabrał cech swojskich, kojarząc się doskonale z sarmatyzmem” — pisze T. Mańkowski. Toteż daleko w głąb XVIII wieku przetrwają pierwiastki barokowe w urzą­dzaniu wnętrz domów szlachty kontuszowej. Gdzieniegdzie trwa w dalszym ciągu rozpowszechniony w XVII wieku zwyczaj upiększania wnętrz miesz­kalnych orientalnymi tkaninami. Przyjmowanie zaś wpływów wschodnich w dekoracji stanowiło również cechę baroku2. W okresie panowania Augusta III używano na Zachodzie mebli fornirowanych, bogato inkrustowanych lub intarsjowanych, złoconych albo pokrytych laką, gdy w Polsce w dworach szlacheckich, jak opisuje Kitowicz:
Stoliki małe do zabawy służące nie miały żadnego kształtu wymyśl­nego, były z prostych tarcic, nakrywano je kobiercami rozmaitymi, turec­kimi, perskimi, kosmatymi, gładkimi, jedwabnymi, włóczkowymi, złotem i srebrem haftowanymi i bez złota i srebra; także suknem w różne kwiaty i figury wyszywanym z frandzlą dokoła jedwabną. Wielkie zaś stoły po odbytym obiedzie albo do sieni wynoszono, albo też przysunięte do ściany kobiercem wielkim tureckim albo suknem gładkim, frandzlą’ obrzuconym, nakrywano»$.
Wpływy obce przychodzą więc do Polski — oprócz drogi poprzez dwór królewski — za pośrednictwem bogatej szlachty i magnatów, którzy ze swych podróży przywożą dzieła sztuki i wytwory rzemiosła artystycznego. Wpro­wadzają oni m. in. modę na strój cudzoziemski. Frak, peruka i szpada odróż­niają ich od szlachty kontuszowej. Za Sasów wpływy z zagranicy docie­rają do Polski przede wszystkim przez żywe kontakty z Dreznem.

Stolarze z Niemirowa

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

W Lublinie — jak podaje „Dziennik Handlowy” z r. 1786 — wśród osiadłych tam 12 stolarzy byli tacy, „którzy meble na fason angielski dosyć dobrze robią i wiele na województwa ruskie sprzedają”. W Niemirowie, mieście Potockich leżącym w województwie bracławskim, było kilka manufaktur, w których pracowali cudzoziemscy rzemieślnicy spro­wadzeni z Hamburga, Holandii i innych krajów, m. in. także stolarze. „Dzien­nik Handlowy” z r. 1786, w którym opisani zostali rzemieślnicy niemirowscy różnych specjalności oraz przedmioty, które można u nich kupić, wymienia wśród mebli: łóżka, kanapy i komody27. Wyrabiano tu także zamki francuskie, tak często figurujące w inwentarzach osiemnastowiecznych. Michał Kleofas Ogiński, podskarbi w. lit., starając się zaprowadzić prze­mysł tkacki w Sokołowie Podlaskim sprowadził rzemieślników z Montbć­liard. Między nimi byli także stolarze meblowi. J. Kołaczkowski wśród miejscowości, w których wyrabiano w XVIII w. meble, wymienia Korzec. T. Korzon jednak w opisie znajdujących się tam fabryk nie wspomina o produkcji mebli; nie wymienia również Korca w roz­dziale poświęconym fabrycznym zakładom stolarskim. W Słowniku geogra­ficznym pod hasłem: „Korzec” również nie ma na ten temat żadnej wzmianki. Rokokowa komoda-biurkoszafka przedstawiona do zakupu w r. 1953 w Mu­zeum Narodowym w Warszawie posiada ponad gzymsem zegar sygnowany : „Ludwik Borodzicz Korzec”. Mebel ten o ciężkich proporcjach, na zewnątrz ze scenami alegorycznymi malowanymi na zielonym tle, wewnątrz czerwony ze złoconym rokokowym ornamentem, jest swoistą interpretacją tzw. „kabine­tów holenderskich pokrytych laką i ozdobionych chińskimi scenami. Być może, mebel ten tak jak i zegar wykonany został w Korcu.

Meble w Polsce

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

Z wyrobów stolarskich i meblarskich słynęły jeszcze inne miejscowości: w Świątnikach w Bocheńskiem wyrabiano sławne łóżkal ; meble produkowano w jednej z fabryk Tyzenhauza w Grodnie, wspomina o tym Bernoulli w swym opisie Polski19. Manufaktura meblarska istniała w Machnówce (powiat berdyczowski) — w fabryce Prota Potockiego. Potocki sprowadził do Ma­chnówki, w której założył szereg manufaktur, wielu obcych rzemieślników: Holendrów, Anglików, Francuzów i Niemców. Na czele zakładów wyrabiają­cych sprzęty, meble i pojazdy stał Szubert „karetnik”. Jak wyglądały meble wyrabiane w tych manufakturach, możemy się tylko domyślać, gdyż nie znamy żadnego sprzętu tej produkcji. Były one zapewne drogie, robione na wzór zagranicznych, przeznaczone dla zamożnego odbiorcy.
Manufaktury stolarskie znajdowały się też w dobrach Radziwiłłów: w Łachwie i Połoneczce21, w której pracowali stolarze, ślusarze i mosiężnicy. L. Niemojewski opisując Gabinet Oliwkowy w Łazienkach w r. 1922 wspomina o stoliku w stylu „prowincjonalnego Ludwika XVI”. Stolik ten w szufladzie ma wklejoną kartę firmową: „Jan Puchota i Bartłomiej Hutorowicz stolarze w Połonce Radziwiłłowskiej” . Także Sienicki na podstawie prze­glądu Archiwum Nieświeskiego pisze, że w Nieświeżu, Białej i Łachwie wymie­niani są stolarze gdańscy, litewscy i miejscowi, którzy wykonywali dla pała­ców meble z „pańskiego materiału”23. W inwentarzach radziwiłłowskich obok mebli sprowadzanych z zagranicy oraz takich, które zapisane zostały bez podania nazwy wytwórni i wiadomości o ich pochodzeniu (wykonanych z pewnością w Polsce), wymieniona jest robota bialska, łachewska24 i nalibocka, a więc także meble miejscowe przeznaczone specjalnie do wnętrz poszczególnych pałaców. W Białej robiono m. in. tak modne wówczas „meble chińskie”. T. Korzon stwierdza, że w Łachwie i Połoneczce istniały manufaktury meblar­skie, w których wyrabiano meble prawdopodobnie nie tylko dla potrzeb miejscowych, ale i dla dalszej okolicy. Przegląd licznych inwentarzy i ra­chunków pałaców magnackich wykazałby zapewne niejednokrotnie istnienie miejscowych rękodzielni meblarskich, w których pracowali zarówno sprowa­dzeni, jak i polscy rzemieślnicy. Wykonywali oni przypuszczalnie prace nie tylko dla rezydencji magnackich, ale i dla okolicznych dworów.

Meble w XVIII wieku

marzec 31st, 2009 by admin in Meble

W XVIII stuleciu dużym ośrodkiem na terenie Wielkiego Księstwa Litew­skiego musiało być Wilno, skoro w r. 1787 było tam 21 stolarzy i 2 krześlarzy9.Dawnym ośrodkiem stolarskim był Poznań: już od XVI wieku istniał tam samodzielny cech10. Meblarstwo mogło się tu znacznie rozwinąć pod koniec XVIII stulecia, w okresie ponownego rozkwitu miasta. Starym ośrodkiem stolarskim był również Toruń: stolarstwo stało tam na bardzo wysokim poziomie, a cech istniał jeszcze w połowie XIX w 11 Wyko­nywane tu meble oraz drzwi zdobiono często piękną intorsj ą rzadziej zaś rzeźbą. W Kielcach, na początku XVIII wieku, wyrabiano wiele mebli. M. Soko­łowski zwrócił uwagę na notatkę zapisaną pod rokiem 1702 w Pamiętnikach Krzysztofa Zawiszy, wojewody mińskiego, w której jest mowa o szkatule i gotowalni „kieleckiej roboty”12. W „Magazynie Warszawskim Pięknych’ Nauk i Kunsztów” z r. 1785 autor artykułu pisze o Kielcach, że „rzemieślni­ków jest dostatek, sztelmachów, ślusarzów w Warszawie mieścić się mogą. cych, […] stolarze są doskonali . Wyrobem prawdopodobnie kieleckim jest komplet mebli z pałacu biskupiego w Kielcach. Obecnie znajdują się w Państwowych Zbiorach Sztuki na Wawelu (dawniej na Zamku w Warszawie) 4 kanapy, 10 foteli i 15 taboretów w stylu Ludwika XVI. Są one szczególnie ciekawe ze względu na pokrycie kurdybanem, czego nie spotyka się w zagranicznych meblach tego stylu. Kurdyban, wykonany zapewne specjalnie do tego kompletu, jest późnobarokowy w kompozycji. Roboty kieleckiej ma być także skrzynia fornirowana orzechem o skromnej intarsji ze stylizowanymi kwiatami wkielichu i dwoma ptakami (w zbiorach Muzeum świętokrzyskiego w Kielcach). M. Sokołowski zwrócił również uwagę na częste w XVIII wieku wzmianki o wyrobach stolarskich i drewnianych sandomierskiej i kolbuszowskiej robotyi4. O meblach sandomierskiej roboty niestety nie posiadamy na razie żadnych wiadomości. Istnieje możliwość, że Sandomierz, położony niedaleko Kolbu­szowej, mógł wyrabiać sprzęty o podobnym charakterze korzystając z du­żego popytu na tego typu meble.
Większe miasta leżące w pobliżu Kolbuszowej, jak Rzeszów i Tarnów, nie były ośrodkami stolarskimi; nie był nim także i Przemyśl. W Pilźnie natomiast, mieście powiatowym, do którego należała Kolbuszowa, stolarze tworzyli samodzielny cech już w końcu XVI wieku. W Brzozowie (miasteczko to należało do biskupstwa przemyskiego) w połowie stulecia było aż 10 stolarzy zrzeszonych w cechu zbiorowym.