Wyniki szukania

Rozwój meblarstwa polskiego

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Pomimo ogólnego upadku organizacji cechowych, które w drugiej połowie XVIII w. tracą powoli swe znaczenie, dość poważną rolę odgrywa nadal zrzeszone w cechach rzemiosło stolarskie. Tłumaczy się to — obok poważnych zamówień na sprzęt kościelny — wzrastającym zapotrzebowaniem na meble i różne roboty stolarskie do pałaców, domów i dworów, w związku z rozwo­jem kultury wnętrz w XVIII wieku oraz niewielką konkurencją ze strony powstających dopiero wówczas manufaktur. Jednak i w tej dziedzi­nie zaczyna nabierać coraz większego znaczenia rzemiosło nie zorganizowanej. Jurydyki w miastach posiadają najczęściej własnych rzemieślników. Dwory, bardziej oddalone od większych ośrodków cechowych, korzystają z pracy miejscowych stolarzy, często nie wykwalifikowanych, wykonujących mniej­sze roboty i konserwację sprzętów.
Do większych prac, np. urządzeń całych wnętrz, sprowadzano na pro­wincję rzemieślników z dużych ośrodków. Tak więc na przykład dwór kró­lewski lub magnacki, przy czasowej nawet zmianie miejsca pobytu, woził za sobą rzemieślników. Ochotki pisze o przygotowaniach w Łabuniu, gdzie w r. 1787 wojewoda kijowski Stempkowski urządzał swój pałac na przyjęcie Sta­nisława Augusta jadącego do Kaniowa: „pan wojewoda wyprawił mnie z War­szawy do Łabunia, kilką dniami wprzódy wyjechał Werner z ośmiu brykami napełnionymi różnymi meblami, adamaszkami i atłasami w desenie, z tapi­cerami, stolarzami i mnóstwem rozmaitych rzemieślników”.

Magnaci przy swych dworach zatrudniali stale większą ilość wykwali­fikowanych rzemieślników, których sprowadzali z najrozmaitszych miej­scowości i osiedlali u siebie na stałe. Radziwiłłowie w Nieświeżu, Białej i Łach-wie mieli stolarzy gdańskich, litewskich i miejscowych, którzy z „pańskiego materiału” robili „ordynaryjne roboty”.