Wyniki szukania

Meble gdańskie

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Powszechnie dziś znany mebel, jakim jest typ tzw. szafy gdańskiej, znaj­dziemy w XVII i XVIII w. jedynie u osób zamożnych. Prawie do końca stulecia w szafach przechowywano głównie srebra, naczynia cynowe, porce­lanę itp. (np. ryc. 98 i 99), podczas gdy ubrania i bieliznę trzymano głównie w skrzyniach i komodach (określanych też niekiedy mianem prasek), często w specjalnych pomieszczeniach zwanych garderobami. Poza tym szafy spo­tykamy w części gospodarczej domu oraz w sieniach. Funkcję szaf w dzi­siejszym sensie użytkowym spełniały również kufry10. Kufry gdańskie wymie­niane są prawie w każdym warszawskim inwentarzu mieszczańskim, w spi­sach rzeczy tak kupców, jak i rzemieślników. Półokrągły taki kufer gdański widzimy na rycinie przedstawiającej pokój Daniela Chodowieckiego w domu rodzinnym artysty w Gdańsku .
Jednak ani krzesła czy kanapy, ani owe słynne szafy tzw. gdańskie nie były wyrazem jakiegoś stylu właściwego tylko dla Gdańska i przezeń wytwo­rzonego. Gdańsk, szczególnie w drugiej połowie XVII wieku, podobnie jak i inne miasta należące do Hanzy był pod przemożnym wpływem niderlandzkim. W meblarstwie Niderlandów odbijały się wówczas wpływy włoskie przetwo­rzone w swoisty sposób, charakterystyczny dla krajów położonych nad Mo­rzem Północnym i Bałtyckim. Było ono przede wszystkim meblarstwem mieszczańskim, dlatego też charakter sprzętów jest związany głównie z funkcją użytkową i podobnie jak angielskie nie posiadają one reprezentacyjności właściwej meblom francuskim.
Niderlandy oddziałały silnie również na meblarstwo angielskie końca XVII i początku XVIII wieku. Za Wilhelmem III podążyło do Anglii wielu rze­mieślników, którzy przystosowując własne wzory do tradycji miejscowej nadali swoisty charakter osiemnastowiecznym meblom angielskim. W XVIII stuleciu, gdy głównym ośrodkiem dyktującym modę meblarstwu europej­skiemu staje się, Francja (Paryż), a nieco później (bo koło połowy wieku) Anglia — pierwiastki nowych stylów, charakterystyczne dla obu tych śro­dowisk, znajdujemy zarówno w Niderlandach, jak i Gdańsku. Wielu rzemieślni­ków niderlandzkich w okresach prześladowań religijnych przeniosło się do Gdańska, gdzie kontynuowali oni tradycje swego kraju. Z drugiej strony kupcy gdańscy, utrzymujący rozległe stosunki handlowe, przywozili lub spro­wadzali dla magnaterii polskiej meble z Francji i Anglii. Tą drogą idą też do Polski meble z Holandii.
W Gdańsku, tak jak i w całej Polsce, nowe formy stylowe rozpowszech­niały się zazwyczaj o kilkanaście lat później, a elementy tradycyjne żyły zazwyczaj długo jeszcze obok nich. Gdy w pierwszych dziesięcioleciach XVIII w. ustępują ciężkie, masywne meble, ustępuje wypukłość i bogactwo rzeźb barokowych na rzecz lżejszych, płynnych kształtów i delikatnej, niesymetrycznej ornamentyki, w Gdańsku długo jeszcze utrzymują się elementy barokowe, które ciążyć będą nie tylko nad stylem rokoka, ale nawet i klasycyzmu.

Meblarstwo w Gdańsku

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Gdańsk od wieków stanowił główny punkt przeładunkowy zboża i innych surowców polskich spławianych Wisłą do morza. W drodze powrotnej barki zabierały wyroby przemysłu gdańskiego oraz towary zagraniczne, którymi handlowało tamtejsze kupiectwo. Docierają tą drogą w głąb Polski zarówno meble wyrabiane przez gdańskich rzemieślników, jak i importowane z Francji, Anglii, Holandii i północnych Niemiec. Nie wszystkie meble określane w Polsce mianem „gdańskich” były meblami sprowadzanymi z Gdańska. To powszechnie używane w Polsce w XVII i XVIII wieku określenie oznaczało pewien typ mebli wykonywany także w innych miastach, przede wszystkim w okolicach utrzymujących kontakty handlowe z Gdańskiem, a więc wzdłuż biegu Wisły, szczególnie zaś na Pomorzu, np. w Toruniu. Według T. Kru­szyńskiego mianem „gdańskie” obejmowano również wiele okazałych, baro­kowych sprzętów, często nawet późnorEnesansowych włoskich. W drugiej połowie w. XVIII także na wybrzeżu zaczęto werbować wykwa­lifikowanych rzemieślników do nowozakładanych w kraju manufaktur me­blarskich; np. Radziwiłłowie do Nieświeża, Białej i Łachwy sprowadzili m.in. stolarzy gdańskich2. Fakt ten przyczynił się również do popularyzacji wyrobów „gdańskich”.
W wieku XVIII z meblami tzw. gdańskimi spotykamy się w regestrach ruchomości pałaców, skromnych dworków — nawet na południu Polski — oraz w inwentarzach mieszczańskich. I tak np. znajdujemy ich wiele w zamku hetmana w. kor. Wacława Rzewuskiego w Podhorcach3, a Duklan Ochocki wspomina, że „kilka krzeseł gdańskich skórą wyzłacaną obitych”4 należało do charakterystycznego wyposażenia dworów w województwie kijowskim.
Rejestr sprawunków do Gdańska spisany die 19 Aprilis Anno Dni 1747mo podany panu Stępkowskiemu szyprowi memu przez podczaszego województwa Podlaskiego Jacka Rostworowskiego, zawiera pozycję: „stolik do kart orzechowy, suknem zielonym wybity, kształtny i ładny kupić 1, albo też skórą czarną angielską żeby był obity”5. Krzesła, kanapy6, kufry gdańskie należą do mebli bardzo często wymienianych w inwentarzach mieszczan warszawskich’ ; szafy gdańskie spotykane są w nich dużo rzadziej.
Te tak popularne krzesła tzw. gdańskie miały ażurowe oparcia, wysokie, lecz stosunkowo wąskie, podobnie jak niektóre krzesła holen­derskie i angielskie; widzimy je na rysunkach D. Chodowieckiego (z r. 1773) zarówno w gdańskim salonie wojewodziny Przebendowskiej, jak i w sypialni kupca gdańskiego Gerdesa (ryc. 114, 115)8. Siedzenia obijano materiałem, którego gatunek zależał od zamożności właściciela, a więc adamaszkiem czy brokatelą u bogatszych, syceni, trypą lub płótnem u biedniejszych, czy wreszcie skórą zwaną często „gdańską” w różnych kolorach (zielonym, szafirowym, czerwonym, niebieskim, farfurkowym)9, pozłacaną oraz kurdybanem; niektóre krzesła i kanapy wyplatano trzciną i układano na nich materacyki obciągnięte materiałem. Jedną z charakte­rystycznych cech kanap tzw. gdańskich są ich oparcia składające się jakby z kilku połączonych oparć krzeseł.

Meble z karczewskich warsztatów

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Na zamówienie prymasa Michała Poniatowskiego dla pałacu w Jabłonnie w r. 1784 wykonał Andreas Simler (zwany także „stolarzem Symlerem”) „biur­koszafę, złocone postumenty, a w r. 1786 do apartamentu kasztelanowej Obor­skiej w warszawskim pałacu prymasowskim — okrągłą szafę”10. W r. 1808 i w „następnych latach miał „Jędrzey Simmler” robić posadzki, drzwi, okna i me­ble: „jako to komodę, fotel, stoliki” dla pałacu w Natolinie. Pracowali też dla Stanisława Kostki Potockiego w latach 1805—1806 stolarzemeblarze Nenke (zapewne jest to Nenecke sprowadzony przez Ponińskiego) i Fayersztein oraz w latach 1812—1813 także stolarz Grundman (Gruntman)11.
Antoni Magier wspomina, że Stersing prowadził fabrykę w Karczewie założoną nakładem Franciszka Bielińskiego12. „Dziennik Handlowy” z r. 1786 podaje taką wiadomość o tej manufakturze związanej z działalnością Niemanna:
W ziemi warszawskiej, w Karczewie, znajduje się rękodzieł meblów krajowych stolarskiej roboty w różnych fasonach, jako to: biurkach, stolikach, szafkach, krzesłach i innych sztukach, ściągających się do części meblów delikatnych w guście angielskim i paryskim, wartym widzenia i wiadomości publicznej.

Magazyn tego sławnego rękodzieła jest w Warszawie na Nowym Świecie, w Pałacu Sułkowskich nr 1315 u Gottfrieda Nieznana. Jeśliby kto chciał oprócz tych już gotowych meblów mieć zrobione jakie inne, na inny gust i fason, tedy niech się uda do tego pomienionego magazynu, a manufakturzysta Nieman przyrzeka każdemu służyć podług danej informacji lub abryzu.

Niemann musiał być w tym okresie w Warszawie jednym z głównych artystówmeblarzy skupiającym wokół siebie dobrych mistrzów. Istnieje możliwość, iż związany on był z Ponińskim, wobec czego mogli być u niego zatrudnieni i inni stolarze sprowadzeni z Neuwied, nie tylko Rummer i Stersing (Sturzin, Sterzing). Meble z karczewskich warsztatów znajdowały się niezawodnie w wielu pałacach warszawskich, a także musiały być kupowane do różnych rezydencji w kraju.

Meblarze Polscy

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Zapotrzebowanie na pierwszorzędnych meblarzy, którzy dostarczyliby znacznej ilości mebli do nowopowstających warszawskich pałaców magnackich i bankierskich oraz licznych will podmiejskich, tak mieszczańskich, jak i szlacheckich, stworzyło konieczność posłużenia się wykwalifikowanymi rzemieślnikami. Trzeba się było zwrócić do któregoś z wielkich ośrodków meblarskich Europy. Uczynił to Adam Poniński, sprowadzając w r. 1775 stolarzy z Neuwied. W dalszym rozwoju, w pierwszej połowie XIX w., me­blarstwo polskie mimo wpływów obcych znajdzie własne formy i rodzimy wyraz w tzw. stylu księstwa warszawskiego czy w meblach tzw. simlerow­skich, a pod względem staranności wykonania konkurować będzie mogło z najsłynniejszymi ośrodkami zagranicznymi.

Już na początku XIX w. zdawano sobie sprawę, że sprowadzenie mis­trzów z Neuwied miało doniosłe znaczenie dla podniesienia rzemiosła meblar­skiego. Jak przedstawiał się jego stan dawniej, przed r. 1775, w okresie im-portu lepszego gatunku mebli z zagranicy — opisuje autor artykułu w „Kurie­rze Warszawskim” z r. 18234.
Jak dawno zaczęto robić w Warszawie meble stolarskiej roboty? Przed kilkudziesiąt laty sprowadzano ze Gdańska stoły wysadzane, zegary szafiaste, krzesła skórą wyzłacaną obite itp. Sprowadzano takoż z Wro­cławia kantorki orzechowym drzewem wysadzane, zwierciadła z ramami itp., a lepszego zaś gatunku meble zapisywane były prosto z Paryża, natenczas kiedy w modzie były wysadzania kolorowym drzewem i robota karnisowa [zdobienie za pomocą profilowanych listew]. Później nastał gust angielski w sprzętach pokojowych, który zależał na pewnej prostocie i gładkości roboty, i takowe meble mahoniowe z Londynu przez Gdańsk do nas dochodziły. W tym to czasie sławne było miasto Neuwied w byw­szym cyrkule Dolnego Renu nad tąż rzeką położone, w części od Hernu­tów zamieszkałe, które słynęło robotą ukończoną w różnych rękodziełach, mianowicie w robocie stolarskiej, i handel jej znaczny był w całych Niem­czech i we Francji. Książę Adam Poniński starał się sprowadzić z tego miasta towarzystwo stolarzy, czego z łatwością nie dokazał. Nakoniec w dn. 17 września r. 1775 takowe towarzystwo w Warszawie stanęło, które się składało z osób następujących: Diereks, Neneke, dzisiejszy właściciel domu pod nr 1347 b., Siemmler, Sturzin, Fries, Gersting, Romer, Dreistz. Robota ich była doskonała, większą częścią z drzewa mahonio­wego, którego natenczas dostać można było w Warszawie obficie. Dostar­czali meblów swojej roboty do pierwszych magazynów i te za prawdziwe angielskie kupowano. Tym sposobem rozkrzewił się w Warszawie ten gust wyższej stolarszczyzny i doszedł do tego stopnia, iż drzewo krajowe umiejętnie teraz użyte zastępuje pięknością zagraniczne, a tym milsze, że krajowe. Co do smaku zaś i rysunku niekiedy znakomite osoby stolicy naszej podając swoje wzory celują szczęśliwym pomysłem. Dowodem tego są pyszne składy meblów krajowej roboty na ulicy Senatorskiej pod nr 461, na Długiej pod nr 557 i u wielu stolarzy, którzy przesadzają się co do gustu i trwałości swojej roboty.

Tapicerowanie mebli

luty 5th, 2008 by admin in Meble

Jakkolwiek tapicerstwo jest ściśle powiązane ze stolarstwem meblo­wym, stanowi ono całkowicie odrębny zawód, wymagający specjalnych kwalifikacji i umiejętności. Odrębność tych dwóch zawodów uwidocznia się m. in. w organizacji zakładów meblarskich, zarówno przemysłowych, jak i rzemieślniczych. W większych zakładach produkujących meble ta­picerowane, tapicernie stanowią oddzielne wydziały produkcyjne; tapicerskie pracownie rzemieślnicze zajmują się wyłącznie tapicerowaniem mebli, których zasadniczą konstrukcję wykonują w ramach kooperacji stolarskie warsztaty meblowe. Read the rest of this entry »

Technorati Tags: , , , , , ,

Poprawność konstrukcji

styczeń 31st, 2008 by admin in Meble

Drugą z kolei po funkcjonalności cechą dobrego mebla jest jego kon­strukcja. Do głównych cech, jakim powinna odpowiadać wybrana przez projektanta konstrukcja mebla, zalicza się własności mechaniczne (wy­trzymałość doraźna, odporność na obciążenia użytkowe, sztywność), za­stosowanie właściwych materiałów, łatwość przemysłowego wykonania. Mebel charakteryzujący się poprawną konstrukcją cechuje więc odpo­wiednia wytrzymałość i sztywność, w ustalonym dla niego okresie czasu użytkowania. Poza tym powinna go charakteryzować odpowiednia technologiczność kontrukcji i użycie do jej wykonania optymalnie przydat­nych materiałów, co w rezultacie przyczynia się do zapewnienia naj­bardziej ekonomicznego procesu produkcji. Wytrzymałość mebla powinna być taka, aby występujące podczas użytkowania obciążenia zarówno statyczne jak i dynamiczne nie mogły powodować w częściach stałych jego konstrukcji złamań, pęknięć i istot­nych sprężystych lub trwałych odkształceń; mogą zaś powodować pew­ne dopuszczalne odkształcenia w częściach ruchomych i tapicerskich, byleby nie utrudniały wzajemnego ich współdziałania. Odporność kon­strukcji na odkształcenia wywołane siłami zewnętrznymi nazywa się jak wiadomo — sztywnością. Niezależnie od właściwej wytrzymałości, konstrukcja powinna być sprężysta, tzn. jeżeli pod wpływem dużego nacisku ulegnie ona chwilowemu odkształceniu, to po ustaniu tego na­cisku powinna wrócić do stanu pierwotnego. Aby uniknąć deformacji konstrukcji, odkształcenia jej części składowych powinny być propor­cjonalne do działających naprężeń. Działanie części ruchomych mebla podczas zmiany ich położenia musi odbywać się sprawnie i bezpiecznie, przy możliwie najmniejszym wysiłku użytkownika. Zalecana jest w tym zakresie mała mechanizacja. Trwałość użytkowa mebla powinna być możliwie największa, nie mniejsza chyba w naszych warunkach niż 40 lat (przeciętna dla różnych mebli). Niestety, z dotychczasowej praktyki wynika często, że niektóre części mebla są mniej trwałe niż inne. Na przykład, tapicerskie części mebli są z reguły mniej trwałe od stolarskich, czas ich użytkowania bowiem nie przekracza kilku lub kilkunastu lat. Z punktu widzenia zasad konstrukcji, wszystkie części składowe mebla powinny się charak­teryzować teoretycznie jednakową trwałością. Przeciętny okres użytkowania mebli w kraju przyjęty, czy też może ustalony na podstawie doświadczeń praktycznych, przez Centralę Han­dlu Meblami ma wynosić zaledwie kilkanaście lat. Z badań Instytutu Handlu Wewnętrznego wynika, że większość zasobów mebli pochodzi z lat bezpośrednio powojennych i że ponad 80% tych zasobów jest w dobrym stanie. Najbardziej zużyte fizycznie są meble do siedzenia i leżenia, a wśród nich na pierwszym miejscu można wymienić krzesła, łóżka i tapczany. Mimo stosunkowo pozytywnej oceny stanu technicz­nego użytkowanych obecnie mebli przytłaczająca większość ich posia­daczy (ok. 85%) zamierza je zmienić. Świadczy to zapewne o „moral­nym” zużyciu tych mebli. Spotykane dotychczas konstrukcje mebli są jeszcze niejednokrotnie podobne do ich antenatów z poprzednich epok. Nie są to więc konstruk­cje, które w całym tego słowa znaczeniu nazwalibyśmy inżynierskimi.

Technorati Tags: , , , , , ,

Komfort siedzenia - czyli meble dla każdego

styczeń 31st, 2008 by admin in Meble

Widać, że zarówno kręgosłup, jak i część biodrowa sie­dzącego nie są podparte, zaś mięśnie zakolanowe są ściśnięte przednią częścią wysoko umieszczonego siedziska. Krzesło właściwe wraz z sie­dzącym na nim człowiekiem przedstawiono n’a rysunku 66b. W tym przypadku kręgosłup i część biodrowa są na całej długości odpowiednio podparte, kształt siedziska uniemożliwia ucisk mięśni zakolanowych. Ustalone przez szwedzkich naukowców (Akerblom i Eklóf) odpowied­nie wymiary kątowe i liniowe poszczególnych części krzesła i fotela przedstawiono przykładowo. Oczywiście wyniki ba­dań szwedzkich nie mogą być adaptowane przez polski przemysł meblarski bez zmian, ze względu na różnice w wymiarach ludności. Szwedzka metoda badań powinna być jednak zastosowana przy rozwiązywaniu tego problemu przez krajowe placówki naukowo-badawcze.
Jak wykazały badania krajowe i zagraniczne, przyjęta przez czło­wieka pozycja siedzącą jest pozycją wymuszoną, a więc nie stwarzającą warunków  do  pełnego  wypoczynku,   tj.   takiego,   jaki  osiąga   człowiek znajdujący się w pozycji leżącej. Bratke i Liese podają, że dla mężczyzny o ciężarze 60 kg zapotrzebowanie energii wynosi w pozycji leżącej 60 kcal/godz, w pozycji siedzącej 63 kcal/godz., a w pozycji stojącej 66 kcal/godz. Lehman zaś podaje, że człowiek w pozycji stojącej zużywa 8—10% więcej energii, a w siedzącej 3—5°/o od człowieka pozostającego w pozycji leżącej. W pozycji siedzącej wydatkowana jest również energia na utrzymanie ciała w stanie równowagi chwiejnej. Ustalenie wymiarów mebli do leżenia na podstawie cech budowy ana­tomicznej człowieka, z uwzględnieniem procesów fizjologicznych zacho­dzących w organizmie ludzkim, dotyczy przede wszystkim długości i sze­rokości leżyska tych mebli. Odległość użytkowej (górnej) powierzchni leżyska od podłogi równa się w zasadzie długości podkołanowej użyt­kownika, meble do leżenia bowiem, a w szczególności tapczany, amery­kanki i leżanki, spełniają bardzo często również funkcję mebli do sie­dzenia. Ogólnie można powiedzieć, że w meblach do spania leżyska po­winny być płaskie i równe. Stwarza to dla użytkownika dogodne wa­runki do zmiany pozycji leżenia. Przy okazji można wspomnieć, że krzesła, jak zresztą i inne meble zwane potocznie ruchomymi, których ustawienie we wnętrzu miesz­kalnym jest często zmieniane, powinny być lekkie, aby ich przemiesz­czenie nie wymagało zbytniego wysiłku. Jako zakończenie rozważań na temat normatywów wielkościowych mebli podano w tabeli 1 zestawienie podstawowych wymiarów mebli polskich, opracowanych na podstawie wyżej wspomnianej normy. Dla celów porównawczych podano w tabeli niektóre wymiary mebli radziec­kich i angielskich. Wymiary mebli zagranicznych nie mogą być stosowane w odniesieniu do mebli przeznaczonych na rynek krajowy.

Technorati Tags: , , , , ,

Rozkład sił na meblach.

styczeń 31st, 2008 by admin in Meble

Ciężar ciała ludzkiego jest przenoszony na siedzisko krzesła poprzez guzy kulszowe. Dlatego też, aby wygodnie usiąść, wystarczy głębokość siedziska 200—260 mm. Nieuniknione zmiany pozycji osoby siedzącej zmuszają do zwiększenia głębokości siedziska. Maksymalny wymiar głę­bokości siedziska limitują użytkownicy niższego wzrostu, tj. osobnicy o krótkich nogach. Zbyt głębokie siedzisko bowiem byłoby dla nich nie­wygodne. Mickiewicz podaje, że głębokość siedziska powinna wynosić 2/a do 3/4 długości uda. Szerokość siedziska jest uzależniona od szerokości biodrowej i za­sadniczo nie musi być ograniczona górnym wymiarem, jeśli dotyczy to krzeseł, a nie foteli (ze względu na poręcze). Czwartym podstawowym wymiarem krzesła jest kąt nachylenia opar­cia. “Wymiar ten trudno jest ustalić w oparciu o wymiary budowy ana­tomicznej człowieka z uwagi na pewne rozbieżności, jakie istnieją po­między pozycją osoby siedzącej podczas pracy oraz pozycją zapewniającą należytą wygodę. Ciało ludzkie powinno być równomiernie podparte oparciem krzesła, a kręgosłup powinien zachować prawidłowy, natu­ralny kształt. Odchylenie oparć w krzesłach i fotelach należy tak pro­jektować, aby zapewniało ono wygodę i nie kolidowało z założeniami funkcjonalnymi mebla. Należy wspomnieć, że nie istnieje jakieś tylko jedno, stałe położenie ciała rudzkiego podczas siedzenia. Dlatego też krzesła i fotele powinny umożliwiać, a nawet ułatwiać, stosunkowo częste zmiany położenia ciała. Okoliczność ta musi być uwzględniana przy projektowaniu mebli do sie­dzenia. Dobrym rozwiązaniem jest w pewnych warunkach konstruowar nie krzeseł i foteli obrotowych z regulowaną wysokością siedziska, sprę­żynującym oparciem, a nawet regulowaną poduszką oparciową (umożli­wiającą przechył) i regulowanym kątem nachylenia siedziska. Odbie­gając nieco od zasadniczej treści można wspomnieć, że podobnie dobrym rozwiązaniem jest odpowiednio regulowana płyta robocza w meblach do pracy, w zależności od potrzeby użytkownika. Zmianom w tym przy­padku może ulegać odległość umiejscowienia płyty od podłogi, jak też jej kąt nachylenia.

Technorati Tags: , , , , , ,

Określanie norm meblarskich

styczeń 31st, 2008 by admin in Meble

Do niedawna wymiary wytwarzanych mebli określano w oparciu o tradycje własne, głównie rzemieślnicze lub dane przejęte z meblarstwa obcego — głównie francuskiego, niemieckiego i skandynawskiego, a więc na materiałach nie przystosowanych do potrzeb współczesnego użytkow­nika polskiego. Stąd też w projektowaniu spotykało się dowolność w wymiarowaniu mebli, a tym samym dużą i niczym nie uzasadnioną ilość typów wymiarowych mebli. Było to oczywiście konsekwencją braku odpowiednich naukowo opracowanych danych o budowie fizycznej pol­skiej ludności. Ten stan rzeczy ulega obecnie pozytywnym zmianom, mamy już bowiem do dyspozycji opracowane przez Komisję Antropometrii PAN zdjęcie antropometryczne ludności naszego kraju, a na jego podstawie wystudiowane przez Zakład Badawczy Meblarstwa ITD prak­tyczne normatywy wielkościowe polskich mebli. W wyniku tych studiów i badań technicznych opracowano normę państwową ustalającą podstawowe wymiary funkcjonalne mebli miesz­kaniowych (PN/F-06007/64). Normę oparto na następujących czynnikach normalizacyjnych: a) cechy budowy anatomicznej i wymagania fizjolo­giczne polskiego użytkownika; b) wymiary i liczebność przedmiotów przechowywanych w meblach lub na meblach; c) normatywy wymia­rowe współczesnego budownictwa mieszkaniowego. Oczywiście istnieje potrzeba praktycznego sprawdzenia zaleceń zawartych w normie. W odniesieniu więc do mebli mieszkaniowych i biurowych, a częścio­wo i innych, jest już możliwe projektowanie ich wymiarów w dosto­sowaniu do budowy anatomicznej i potrzeb funkcjonalnych korzysta­jącej z nich ludności. Umożliwia to usunięcie wielu dotychczasowych błędów, a tym samym przyczynia się walnie do podniesienia użytecz­ności mebli. Najistotniejsze chyba znaczenie dla wygody, wypoczynku i higieny pracy ma właściwe ustalenie wymiarów mebli do siedzenia i do pracy oraz w pewnej mierze do leżenia. Tym też meblom poświęca się w ni­niejszym, opracowaniu więcej uwagi. Stół i krzesła są od dawna najbardziej podstawowymi meblami w mieszkaniu. Korzysta się z nich zazwyczaj razem — czy to na przy­kład podczas pracy na biurku, czy też podczas spożywania posiłków na stole. Ustalenie wymiarów mebli do pracy czy spożywania posiłków, zwłaszcza ich wysokości, jest nierozłącznie związane z wymiarami krze­seł i foteli do siedzenia podczas wykonywania tych czynności. Wysokość mebli do siedzenia musi być tak zaprojektowana, ażeby: osoba siedząca mogła swobodnie zmieścić nogi pod płytową konstrukcją stołu, swobod­nie położyć przedramiona na płycie stołu, a odległość oka od płyty stołu nie była większa niż od 400 mm (przy zbliżonej do pionowej po­stawy pleców osoby siedzącej). Krzesło powinno być jakby odciskiem wygodnej pozycji osoby siedzącej. Odległość siedziska od podłogi nie może być większa niż długość pod-kolanowa osoby na nim siedzącej (swobodne spoczywanie stóp na po­dłodze). Zbyt wysoko osadzone siedzisko uciska mięśnie uda, co z kolei ogranicza krążenie krwi w nogach. Dlatego właściwsze jest projekto­wanie krzeseł z nieco niżej umieszczonymi siedziskami niż wyżej. Te ostatnie bowiem zmuszają korzystającą z nich osobę niskiego wzrostu do przyjmowania podczas siedzenia pozycji niewygodnej, ze zwisającymi nogami.

Technorati Tags: , , , ,

Funkcjonalność mebli.

styczeń 31st, 2008 by admin in Meble

Funkcjonalność mebli zależy głównie od stopnia ich dostosowania do warunków i zadań użytkowych oraz do cech psychofizycznych użytkow­nika. Na zależność tę wpływają przede wszystkim takie czynniki, jak: wymiary, kształt i wykończenie mebli i ich części oraz współdziałanie tych części ze sobą podczas użytkowania. Właściwe wymiary i kształty mebli to nie tylko sprawa wygody, łatwości i przyjemności użytkowa­nia, ale także racjonalne wykorzystanie pomieszczeń, a w szczególności powierzchni podłogi.
Meble powinny być możliwie najmniejsze, przy zachowaniu oczywiś­cie pełnej ich funkcjonalności i odpowiedniej skali w stosunku do wnę­trza mieszkania. Powinny też zajmować możliwie najmniejszą część po­wierzchni rzutu poziomego mieszkania i pozostawać w odpowiednim do niego stosunku użytkowym. Panuje pogląd, że ten stosunek w miesz­kaniach nowego budownictwa (z wyłączeniem kuchni) powinien w przy­bliżeniu kształtować się jak 1 : 4. Wydaje się, że przy takim postawieniu sprawy, zapewnione będą optymalne warunki dla dobrej organizacji wszelkich czynności spełnianych w mieszkaniu, jak też dla higieny pra­cy i wypoczynku. Wymiary gabarytowe mebli powinny być skorelowa­ne z modułami wymiarowymi stosowanymi w budownictwie mieszka­niowym. Zharmonizowanie mebli wolno stojących pod względem wy­miarowym z pomieszczeniem mieszkalnym, z otworami okiennymi, drzwiowymi itp. jest więc sprawą szczególnej wagi. Oczywiście, nie dotyczy to pewnej grupy mebli lekkich często przemieszczanych, do których zalicza się między innymi taborety, krzesła, fotele, stoliki po­mocnicze.
Trzeba chyba podkreślić, że ustalone w budownictwie normy po­wierzchniowe narzucają projektantom obowiązek jak najbardziej osz­czędnego i racjonalnego zagospodarowania będącej do dyspozycji po­wierzchni mieszkalnej. Dobrym przykładem takiego zagospodarowania mieszkania jest umieszczanie mebli przeznaczonych do przechowywania różnych przedmiotów we wnękach ścian łub tworzenia z nich samodziel­nych ścianek działowych, rozdzielających różne części powierzchni miesz­kalnej na pojedyncze wnętrza lub mikrownętrza.

Technorati Tags: , , ,