marzec 31st, 2009 by admin in Meble
Wpływu meblarstwa holenderskiego, który przyszedł do nas za pośrednictwem Gdańska, dopatrzyć się można w pewnych formach mebli, takich jak szafki kątowe, szafkipraski czy biurka. Niektóre wzory importowane do Polski z północnych miast nadbałtyckich naśladowane są wprawdzie w meblach kolbuszowskich9, lecz interpretacja ich jest jednak wybitnie rodzima. Kolbuszowskie meble najbardziej zbliżone są do mebli wiedeńskich z czasów Marii Teresy i Józefa II. Pokrewne są im w kształcie raczej jeszcze barokowym, w symetrycznej budowie elementów i w symetrii układów kompozycyjnych intarsji (np. szuflad, pulpitów itd.). Podobieństwo występuje także w płaskim ujęciu ozdób i podporządkowaniu ich podzialom konstrukcyjnym. Wspólne jest użycie motywu wstęgi (Bandelwerk). W Wiedniu stosowano forniry z tych samych gatunków drewna co w Kolbuszowej (ze względu na położenie geograficzne), często też używano na okładzinę korzenia orzechowego, poza tym jednak także i drogie, zagraniczne gatunki drzew. Różnica między meblami wiedeńskimi a kolbuszowskimi polega raczej na detalu, na wykrojach skrzyni mebla, na tych naiwnie, o wyraźnie ludowym pierwiastku wykrojonych deskach między nóżkami i we wnęce za pulpitem między szufladkami. […] Meble kolbuszowskie są więc inne przez formy ich i ozdoby intarsji, wykonane ręką rzemieślnika z ludu, która inaczej rysowała nogi mebli, inne dawała profile i wykroje, wzięte jakby z ludowych ław, skrzyń i łyżników.
marzec 31st, 2009 by admin in Meble
Jakie wpływy miało meblarstwo europejskie na meble kolbuszowskie? Francja, a właściwie Paryż był ośrodkiem tworzącym nowe typy i kształty mebli rozpowszechniające się w całej Europie. Innym wielkim ośrodkiem była Anglia; dla Polski posiada także duże znaczenie Holandia oraz Austria. Wpływy te przedostają się do nas bądź przez import (zakupy zagraniczne króla, magnaterii i bankierów; magazyny bogatych kupców), bądź przez sprowadzanych rzemieślników. Wzory meblarstwa obcego powodują w XVIII wieku częściową zmianę stylu, a więc kształtu i ornamentyki mebli kolbuszowskich, jednak przystosowanie panującej powszechnie mody do lokalnych tradycji nadaje tym sprzętom swoisty, odrębny charakter. Spotykamy meble kolbuszowskie o formach barokoworokokowych a ornamencie klasycystycznym. Często w meblach złożonych z kilku części (jak np. komodabiurko z szafką) jedna z nich ma formy klasycystyczne, inna zaś — jeszcze barokowe. Meblarstwo kolbuszowskie dalekie jest od osiemnastowiecznych wzorów francuskich. Francuski mebel ma kształty płynne, konstrukcja jego jest ukryta pod ornamentem i brązem, nóżki — zwłaszcza w okresie stylu Ludwika XV — przechodzą płynnie w oskrzynienie, szuflady nie rozbijają powierzchni. Wszystko to jakże odmienne jest od mebla kolbuszowskiego, który mimo płynności swych poszczególnych części ma zawsze podkreślone podziały konstrukcyjne, zdobiony jest intarsją zamkniętą na poszczególnych płaszczyznach w odrębne kompozycyjnie całości i nie posiada nigdy inkrustowanych ozdób ani brązów na swej powierzchni.
marzec 31st, 2009 by admin in Meble
Widzimy z tego, że wybór padał najczęściej na typy mebli o dużych, nadających się do intarsji płaszczyznach. Były to przeważnie pojedyncze nie tworzące kompletów sztuki. Sienicki przypuszcza jednak, że dla okolicznych dworów musiano robić także kanapy i krzesła, pomimo że do intarsji nadawały się w nich tylko niewielkie płaszczyzny na poręczach i oparciach. W źródłach archiwalnych dotyczących XVIII w. nie spotkał on co prawda ani razu o tym wzmianki (dopiero w XIX w., w związku z modą na całe komplety salonowe, kolbuszowianie coraz częściej wykonują kanapy i krzesła), jednakże wydaje się rzeczą nieprawdopodobną, by stolarze dużego ośrodka meblarskiego, o tak dużym asortymencie produkcji, nie wytwarzali tego najpowszechniejszego typu mebli. W posiadaniu T. Wierzejskiego znajduje się kilka krzeseł z pełnego orzecha, o motywach charakterystycznych dla mebli kolbuszowskich, jak intarsjowany wiatraczek cieniowany rylcem i podpalaniem, pasekłańcuszek o podłużnych prostokątnych ogniwkach (wykonany w dwu kolorach drewna) oraz motyw meandra w ażurowym oparciu. Linie krzeseł są wyraźnie pod wpływem wzorów angielskich z końca XVIII wieku.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
Rozpowszechniona w Europie inkrustacja i bogate okucia nie znajdują w meblach kolbuszowskich zastosowania. Metal występuje tu jedynie w niezbędnych okuciach użytkowych, jak oprawy zamków, uchwyty, antaby, zawiasy; wykonywano je na miejscu, a były one mocne i ozdobne. Do ciekawszych przykładów mebli kolbuszowskich zaliczyć należy kredens z 1761 roku, stanowiący niegdyś własność Jana Wielopolskiego, wojewody sandomierskiego, co stwierdza umieszczony na nim herb : Stary Koń i litery J.W.W.S.L.Z.S. (obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie). Jest on fornirowany jesionem. Motywy intarsji cęgowowstęgowej z orzecha i śliwiny charakterem swym przypominają stosowany wPołudniowoniemieckich meblach Bandelwerk. O ile w bryle mebla istnieją jeszcze pierwiastki barokowe, to ornament wykazuje cechy rokokowe, a opuszczane poziomo drzwiczki przypominają podobne rozwiązania konstrukcyjne szaf gotyckich. Meblem pomocniczym była szafka kredensowa, wykonana z tych samych rodzajów drewna. Miała ona podobne, lecz nieco uproszczone motywy intarsji. Dodatkowym motywem dekoracyjnym jest tu pięcioramienna gwiazda na płycie. Przedstawienia figuralne, tak częste w meblarstwie osiemnastowiecznym, zdaniem Sienickiego nie występują w meblach kolbuszowskich. Jednakże w zbiorach prywatnych T. Wierzejskiego w Warszawie znajduje się stolik posiadający wszelkie cechy mebla kolbuszowskiego z końca XVIII wieku — z płytą intarsjowaną różnokolorowym drewnem w dwie symetrycznie ułożone sceny myśliwskie.
marzec 30th, 2009 by admin in Bez kategorii
Meble kolbuszowskie, zajmujące poważną pozycję w historii polskiego sprzętarstwa, posiadają obszerną monografię pióra S. Sienickiego. Sienicki pierwszy w oparciu o archiwalia i tradycję oraz przy przeprowadzeniu analizy porównawczej określił naukowo zasadnicze cechy „roboty kolbuszowskiej” i ustalił najczęściej spotykane typy użytkowe mebli tej produkcji. Charakterystyczną cechą tych wyrobów było fornirowanie powierzchni. Będzie to przeważnie fornir z jasnego orzecha, w wyjątkowych wypadkach z orzecha nieco przyciemnionego, z jesionu, trześni, czeczotki topolowej i brzozowej. Na masywy stosowano przeważnie sosnę, niekiedy dąb. Okładzina rżnięta piłą, posiadająca dość dużą grubość (2—5 mm), musiała być niewielkich rozmiarów. Stąd wynikła konieczność układania jej w ramki, paski itp., co z kolei wpływało na jej układ kompozycyjny podkreślający podziały konstrukcyjne mebla. Drugą cechę mebli kolbuszowskich stanowiła intarsja o motywach wstęgowych (tzw. esyfloresy), geometrycznych i roślinnych. Spotykamy tu obok najprostszych ramek z pasków i żyłek ozdobne i zawiłe floryzowanie w „esykwiatki” lub gałązki z liści i kwiatów. Do często występujących motywów należą: gwiazdy, gwiazdykwiaty, kwiat tulipanu, wiatraczek (rodzaj wirującej rozetki), promieniste „słoneczko”, paski ciemne i jasne (często z małych kawałków drewnaukładanych na przemian prosto lub na wzór sznurka skręconego), koła i owale promieniście podzielone (czasem tylko ich wycinki : ćwierć, półkola i owale), meander (w meblach z końca XVIII w.), ukośna i romboidalna szachownica, ukośna siatka, serca, herby i monogramy. Do intarsjowania używano kolorowego drewna różnych gatuńków: wiśni, trześni, gruszy, śliwy, jasnego jaworu, purpurowego cisu, czarnej dębiny, czeczotki topolowej lub dębowej i innych — wyłącznie krajowych. Często spotykany w intarsji jasny orzech barwiony na zielono nie jest wyłączną cechą roboty kolbuszowskiej : orzech zielony używany bywa np. również w meblarstwie śląskim. Stosowano też wypalanie kawałków drewna na brzegach, co miało dawać wrażenie wypukłości lub wklęsłości.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
Około połowy w. XVIII holenderskie a także gdańskie meble otrzymują spokojniejszą linię, forma ich staje się zwarta. Często robiono zakończenia nóg w kształcie kopyt lub obejmujących kulę łap zwierzęcych i ptasich szponów. Charakterystyczne dla tego czasu są komodyszafy o powierzchniach drzwi dzielonych na małe pola wypełnione szybami i wygiętych zwieńczeniach i liniach boków. Sprzęty te, posiadające okładziny z orzecha i mahoniu, wykazują duże podobieństwo do ówczesnych angielskich. Spotykane w tym czasie szafy w kształcie lub układzie zachowują tradycyjne elementy siedemnastowiecznych mebli tego typu. Jedynie w ornamentyce odnajdujemy wzory rokokowe. Szafy mniejszych rozmiarów otrzymują wygięte linie czoła i zwieńczenia. Krzesła i kanapy tego okresu są również podobne do angielskich. Widać to w oparciach kształtowanych jakby pod wpływem wzorów Chippendale’a, jednak ich proporcje są smuklejsze. Spotyka się też wspominane już kanapy o oparciach składających się z kilku połączonych oparć krzeseł. W rysunkach Daniela Chodowieckiego przedstawiających wnętrza gdańskich domów obok rokokowych widzimy także meble o spokojnych liniach angielskich. Dopiero ,od lat ok. 1780 zaznacza się wpływ klasycystycznego gustu, przejawiającego się najwcześniej w ornamentyce.
Za panowania Stanisława Augusta stosunki handlowe Gdańska z innymi miastami Polski były utrudnione na skutek presji ekonomicznej, jaką wywierał król pruski Fryderyk II pragnący zmusić Gdańsk do złączenia się z Prusami. Ze względu na korzyści, jakie Gdańsk ciągnął ze stosunków handlowych z Polską, miasto to broniło się długo przed wcieleniem go do Prus, podczas drugiego rozbioru Polski w r. 1793 dostało się jednak ostatecznie pod ich panowanie. W okresie walk z Gdańskiem wzrosło znaczenie pobliskiego Elbląga, do którego Fryderyk starał się skierować główny ruch handlowy ustanawiając niskie cła. Meblarstwo Elbląga pozostawało w kręgu tych samych wpływów co gdańskie. Meble więc tzw. gdańskie mogły pochodzić częstokroć również od rzemieślników osiadłych w Elblągu. Z Elbląga sprowadzano także do Polski snycerzy i stolarzy, co znalazło swój oddźwięk w meblarstwie.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
Powszechnie dziś znany mebel, jakim jest typ tzw. szafy gdańskiej, znajdziemy w XVII i XVIII w. jedynie u osób zamożnych. Prawie do końca stulecia w szafach przechowywano głównie srebra, naczynia cynowe, porcelanę itp. (np. ryc. 98 i 99), podczas gdy ubrania i bieliznę trzymano głównie w skrzyniach i komodach (określanych też niekiedy mianem prasek), często w specjalnych pomieszczeniach zwanych garderobami. Poza tym szafy spotykamy w części gospodarczej domu oraz w sieniach. Funkcję szaf w dzisiejszym sensie użytkowym spełniały również kufry10. Kufry gdańskie wymieniane są prawie w każdym warszawskim inwentarzu mieszczańskim, w spisach rzeczy tak kupców, jak i rzemieślników. Półokrągły taki kufer gdański widzimy na rycinie przedstawiającej pokój Daniela Chodowieckiego w domu rodzinnym artysty w Gdańsku .
Jednak ani krzesła czy kanapy, ani owe słynne szafy tzw. gdańskie nie były wyrazem jakiegoś stylu właściwego tylko dla Gdańska i przezeń wytworzonego. Gdańsk, szczególnie w drugiej połowie XVII wieku, podobnie jak i inne miasta należące do Hanzy był pod przemożnym wpływem niderlandzkim. W meblarstwie Niderlandów odbijały się wówczas wpływy włoskie przetworzone w swoisty sposób, charakterystyczny dla krajów położonych nad Morzem Północnym i Bałtyckim. Było ono przede wszystkim meblarstwem mieszczańskim, dlatego też charakter sprzętów jest związany głównie z funkcją użytkową i podobnie jak angielskie nie posiadają one reprezentacyjności właściwej meblom francuskim.
Niderlandy oddziałały silnie również na meblarstwo angielskie końca XVII i początku XVIII wieku. Za Wilhelmem III podążyło do Anglii wielu rzemieślników, którzy przystosowując własne wzory do tradycji miejscowej nadali swoisty charakter osiemnastowiecznym meblom angielskim. W XVIII stuleciu, gdy głównym ośrodkiem dyktującym modę meblarstwu europejskiemu staje się, Francja (Paryż), a nieco później (bo koło połowy wieku) Anglia — pierwiastki nowych stylów, charakterystyczne dla obu tych środowisk, znajdujemy zarówno w Niderlandach, jak i Gdańsku. Wielu rzemieślników niderlandzkich w okresach prześladowań religijnych przeniosło się do Gdańska, gdzie kontynuowali oni tradycje swego kraju. Z drugiej strony kupcy gdańscy, utrzymujący rozległe stosunki handlowe, przywozili lub sprowadzali dla magnaterii polskiej meble z Francji i Anglii. Tą drogą idą też do Polski meble z Holandii.
W Gdańsku, tak jak i w całej Polsce, nowe formy stylowe rozpowszechniały się zazwyczaj o kilkanaście lat później, a elementy tradycyjne żyły zazwyczaj długo jeszcze obok nich. Gdy w pierwszych dziesięcioleciach XVIII w. ustępują ciężkie, masywne meble, ustępuje wypukłość i bogactwo rzeźb barokowych na rzecz lżejszych, płynnych kształtów i delikatnej, niesymetrycznej ornamentyki, w Gdańsku długo jeszcze utrzymują się elementy barokowe, które ciążyć będą nie tylko nad stylem rokoka, ale nawet i klasycyzmu.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
Gdańsk od wieków stanowił główny punkt przeładunkowy zboża i innych surowców polskich spławianych Wisłą do morza. W drodze powrotnej barki zabierały wyroby przemysłu gdańskiego oraz towary zagraniczne, którymi handlowało tamtejsze kupiectwo. Docierają tą drogą w głąb Polski zarówno meble wyrabiane przez gdańskich rzemieślników, jak i importowane z Francji, Anglii, Holandii i północnych Niemiec. Nie wszystkie meble określane w Polsce mianem „gdańskich” były meblami sprowadzanymi z Gdańska. To powszechnie używane w Polsce w XVII i XVIII wieku określenie oznaczało pewien typ mebli wykonywany także w innych miastach, przede wszystkim w okolicach utrzymujących kontakty handlowe z Gdańskiem, a więc wzdłuż biegu Wisły, szczególnie zaś na Pomorzu, np. w Toruniu. Według T. Kruszyńskiego mianem „gdańskie” obejmowano również wiele okazałych, barokowych sprzętów, często nawet późnorEnesansowych włoskich. W drugiej połowie w. XVIII także na wybrzeżu zaczęto werbować wykwalifikowanych rzemieślników do nowozakładanych w kraju manufaktur meblarskich; np. Radziwiłłowie do Nieświeża, Białej i Łachwy sprowadzili m.in. stolarzy gdańskich2. Fakt ten przyczynił się również do popularyzacji wyrobów „gdańskich”.
W wieku XVIII z meblami tzw. gdańskimi spotykamy się w regestrach ruchomości pałaców, skromnych dworków — nawet na południu Polski — oraz w inwentarzach mieszczańskich. I tak np. znajdujemy ich wiele w zamku hetmana w. kor. Wacława Rzewuskiego w Podhorcach3, a Duklan Ochocki wspomina, że „kilka krzeseł gdańskich skórą wyzłacaną obitych”4 należało do charakterystycznego wyposażenia dworów w województwie kijowskim.
Rejestr sprawunków do Gdańska spisany die 19 Aprilis Anno Dni 1747mo podany panu Stępkowskiemu szyprowi memu przez podczaszego województwa Podlaskiego Jacka Rostworowskiego, zawiera pozycję: „stolik do kart orzechowy, suknem zielonym wybity, kształtny i ładny kupić 1, albo też skórą czarną angielską żeby był obity”5. Krzesła, kanapy6, kufry gdańskie należą do mebli bardzo często wymienianych w inwentarzach mieszczan warszawskich’ ; szafy gdańskie spotykane są w nich dużo rzadziej.
Te tak popularne krzesła tzw. gdańskie miały ażurowe oparcia, wysokie, lecz stosunkowo wąskie, podobnie jak niektóre krzesła holenderskie i angielskie; widzimy je na rysunkach D. Chodowieckiego (z r. 1773) zarówno w gdańskim salonie wojewodziny Przebendowskiej, jak i w sypialni kupca gdańskiego Gerdesa (ryc. 114, 115)8. Siedzenia obijano materiałem, którego gatunek zależał od zamożności właściciela, a więc adamaszkiem czy brokatelą u bogatszych, syceni, trypą lub płótnem u biedniejszych, czy wreszcie skórą zwaną często „gdańską” w różnych kolorach (zielonym, szafirowym, czerwonym, niebieskim, farfurkowym)9, pozłacaną oraz kurdybanem; niektóre krzesła i kanapy wyplatano trzciną i układano na nich materacyki obciągnięte materiałem. Jedną z charakterystycznych cech kanap tzw. gdańskich są ich oparcia składające się jakby z kilku połączonych oparć krzeseł.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
W „guście angielskim i paryskim” były meble od Niemanna, robotę stolarzy z Neuwied „większą częścią z drzewa mahoniowego” w sklepach kupowano jako angielską, „fabryka” na Trębackiej wyrabiała meble „jakie tylko za granicą wymyślić się mogą” — wszystko to wskazuje, że wykonanie tych sprzętów musiało być bez zarzutu, skoro tak łatwo wprowadzano w błąd klientów. Sprzęty na wzór angielski i francuski były w tym czasie bardzo modne. Spotykamy je na Zamku Królewskim, w pałacach magnackich i bankierskich, po dworach szlacheckich oraz w niektórych kamienicach mieszczańskich. Meble na „fason angielski” wyrabiano nawet w Lublinie. Towary obcego pochodzenia czy też uchodzące za zagraniczne można było nabywać w kilku wielkich magazynach warszawskich. Bogate sklepy z meblami oraz mnóstwem innych przedmiotów codziennego użytku były wówczas w Polsce nowością. Ich rozwójló świadczy o wielkim popycie na najrozmaitsze luksusowe towary, na całe niekiedy wyposażenia wnętrz. Sklepy te, tak jak i manufaktury, stawały się coraz groźniejszą konkurencją dla organizacji cechowej. U K. Hampla17, Jarzewicza, Reslera, Prota Potockiego i Teppera można było zaopatrzyć się w najrozmaitsze przedmioty łącznie z całymi urządzeniami domów. Magazyn Hampla był jednym z najbogaciej zaopatrzonych sklepów i według relacji podróżnika J. Bernoulliego, bawiącego w Polsce w r. 1778, „jedną z największych osobliwości Warszawy. Tutaj bowiem w licznych pokojach widzisz taki skarb w srebrnych, brązowych, kryształowych i marmurowych wyrobów, waz, posągów i obrazów, że aż w oczach się ćmi formalnie. Obrazy i rzeźby pochodzą po większej części spod dłoni dobrych artystów z różnych krajów, a meble, gzymsy do kominków itp. odznaczają się wytwornym smakiem”.
marzec 30th, 2009 by admin in Meble
Wspaniale wyposażone wnętrza sal zamkowych i innych pałacyków królewskich były ogólnie podziwiane i naśladowane, a meble, które się tam znajdowały, wywarły niemały wpływ na twórczość warszawskich meblarzy. Wiele sprowadził Stanisław August z Paryża, wiele wykonywały jego warsztaty stolarskie, które znajdowały się w obrębie Zamku. Wzorowano się głównie na modelach francuskich, powiększano komplety przez kopiowanie mebli sprowadzanych przez króla z Paryża. Nie zabrakło jednak i wzorów angielskich, o czym świadczą ławki w Domu Tureckim w Łazienkach „z oparciami ażurowymi w angielskim smaku” wykonane, tak jak i boazerie, przez stolarza Gottlieba. Przegląd zachowanych archiwaliów dotyczących rezydencji królewskich pozwoli zapewne na wyjaśnienie, jacy mistrzowie pracowali w królewskiej stolarni i kto nią kierował.