Wyniki szukania

Meble pałacowe w Łabuniu

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

Zupełnie swoisty wypadek urządzenia i umeblowania wnętrza pałacu magnackiego przekazały nam dwie wiadomości źródłowe dotyczące pałacu w Łabuniu : na przyjęcie króla Stanisława Augusta zostały tu urządzone w r. 1787 wnętrza świadomie naśladujące sale Zamku Warszawskiego. J. D. Ochocki, który miał się tym zajmować, pisze: „zaprowadził mnie pan wo­jewoda do gabinetu królewskiego na Zamku, a że meble zupełnie podobne do tych, jakie tu były, kupione już poszły do Łabunia, rozkazał mi się przypatrzeć dobrze, abym je poustawiał tak, jak one tu były rozporządzone”. Po­twierdzają to pamiętniki Seweryna Bukara, który opisuje Łabuń z czasów pobytu króla w 1787 roku: „Sala jedna w pałacu była zupełnie na wzór sali Zamku Warszawskiego Królewskiego urządzona, nawet rozmiar i kolor mozaiki zachowane”. Urządzano w Łabuniu wnętrza wspaniałe, do któ­rych sprowadzano meble i obicia z Warszawy, skąd też przywieziono m. in. rzemieślników i stolarzy. „Wywrócono pałac do góry nogami urządzając go na nowo […]. Była sala paradna balowa, druga ogromna jadalna, pokoje bawialne i cała lewa strona pałacu z gustem niesłychanym i przepychem monarchicznym wyświeżona […]. Rozłożono i uporządkowano meble, poob­wieszano wspaniałymi pająkami pokoje i salony, gdzieś spojrzał — sam ma­hoń i brązy”; i w tym miejscu Ochocki dodaje: „Zadziwiło to wszystkich w tym kraju; gdzie kto miał szkatułkę mahoniowę, już o niej o mil dziesięć słychać było, a tu innego drzewaś nie zobaczył. Po kolbuszowskich stołach i krzesłach, które dębem fornirowano, a uchodziły za paradne, zbytek to był niesłychany””.
W drugiej połowie XVIII w. powstało w Polsce, tak jak i w innych kra­jach europejskich, wiele krajobrazowych ogrodów ozdobionych różnorod­nymi budowlami, jak greckie świątynie, ruiny, chatki, domki gotyckie i groty. W pobliżu Warszawy charakter taki posiadają Powązki Izabeli z Flemin­gów Czartoryskiej, ogrody ks. podkomorzego Kazimierza Poniatowskiego na Solcu, Fawory ks. podskarbiego Ponińskiego, Królikarnia Thomatisa, Arkadia Heleny Radziwiłłowej i inne. Znane i podziwiane są także Puławy Czartoryskich i Zofiówka Szczęsnego Potockiego. Chatki tak jak i świąty­nie były wspaniale wyposażone. Przybywający do Polski „podróżnicy podziwiają przepych pałaców pańskich, np. ów salon Księcia Poniatowskiego, zapewne podkomorzego, w grocie ogrodowej z wysuwającym się spod posadzki stołem biesiadnym, ów pokój porcelanowy w pałacyku powązkowskim Księcia Adama Czartoryskiego, gdzie użyto 3000 tafelek z porcelany sa­skiej, […] ów pokój turecki Michała Poniatowskiego, podówczas biskupa płockiego, z wodotryskiem i kwietnikiem pośrodku, a sofami przy ścianach.

Sklep Reslera i Hampla

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

O sklepie Reslera i Hampla ciekawą wiadomość zamieszcza w r. 1845 „Kurier Warszawski” (nr 233) z okazji opisu pałacyku na rogu Senatorskiej i Koziej :
Wpodle tej posesji jest dom zwany Rezlerowski […] za czasów Stanisława Augusta urządzony był w tym domu najpierwszy ogromny i sławny magazyn mebli i tylko z nim rywalizował takiż magazyn założony przez Hampla, wówczas w Radziwiłłowskim, a teraz w Namiestnikowskim pałacu. Z tego powodu jeden z autorów scenicznych w oryginalnej komedii przedstawionej pod dyrekcją Wojciecha Bogusławskiego, gdy majętny ka­waler oświadcza się pannie, między dogodnościami przyszłego jej życia zapewnia : I abyś elegancji była ciągłym wzorem, Sklep Hampla i Rezlera będą ci otworem. Jarzewicz i Prot Potocki trzymali prawie wyłącznie towary angielskie. Duklan Ochocki w swych Pamiętnikach wspomina, że dla wojewody Stemp­kowskiego do Łabunia kupiono „u Jaszewicza mnóstwo angielsczyzny i mebli”19. „Anglomania doszła do tego stopnia — wspomina Antoni Magier — że dostać już można było w Warszawie, tak jak w Londynie drzewa maho­niowego w klockach, z którego robiono posadzki, sprzęty, drzwi do pokojów, ramy do okien, wszystko massif, czyli wskroś mahoniowe. — Ubierano się od stóp do głów samym wyrobem angielskim”.
Pod nazwą „towary angielskie” nie rozumiano wówczas bynajmniej tylko przedmiotów sprowadzanych z Anglii, lecz również i wyroby krajowe: W Warszawie fabryka towarów angielskich d’argent hache chodzi tu pewnie o przedmioty srebrne i srebro stołowe zdobione za pomocą młotkowania] znajduje się w Pałacu Kampioniego, kupca przy Kroch­malnej ulicy nr 959. W tej fabryce jako z pierwszej ręki za najtańszą cenę dostać można następujących towarów: lichtarze stołowe, lichtarze z rączkami, miednice, porządki do tualetu damskiego, jako to puszki do pomady i pudru etc., dzbanki do kawy, herbaty i mleka, cukierniczki, ostrogi, lampy nocne, koszyki do kwiatów, wazy, wazoniki, miski, półmiski, łyżki do kawy, śmietany i jedzenia, noże, grabki, fajerki do rozgrzewania potraw, różne lustra wyzłacane z łańcuchami do 4, 8, 12 świec, lichtarze stołowe do 2, 3 i 4 świec, lichtarze ścienne i różne marmurowe sztuki, wszystko najlepszym angielskim szkłem garnirowane etc.

Rozwój meblarstwa polskiego

marzec 30th, 2009 by admin in Meble

Pomimo ogólnego upadku organizacji cechowych, które w drugiej połowie XVIII w. tracą powoli swe znaczenie, dość poważną rolę odgrywa nadal zrzeszone w cechach rzemiosło stolarskie. Tłumaczy się to — obok poważnych zamówień na sprzęt kościelny — wzrastającym zapotrzebowaniem na meble i różne roboty stolarskie do pałaców, domów i dworów, w związku z rozwo­jem kultury wnętrz w XVIII wieku oraz niewielką konkurencją ze strony powstających dopiero wówczas manufaktur. Jednak i w tej dziedzi­nie zaczyna nabierać coraz większego znaczenia rzemiosło nie zorganizowanej. Jurydyki w miastach posiadają najczęściej własnych rzemieślników. Dwory, bardziej oddalone od większych ośrodków cechowych, korzystają z pracy miejscowych stolarzy, często nie wykwalifikowanych, wykonujących mniej­sze roboty i konserwację sprzętów.
Do większych prac, np. urządzeń całych wnętrz, sprowadzano na pro­wincję rzemieślników z dużych ośrodków. Tak więc na przykład dwór kró­lewski lub magnacki, przy czasowej nawet zmianie miejsca pobytu, woził za sobą rzemieślników. Ochotki pisze o przygotowaniach w Łabuniu, gdzie w r. 1787 wojewoda kijowski Stempkowski urządzał swój pałac na przyjęcie Sta­nisława Augusta jadącego do Kaniowa: „pan wojewoda wyprawił mnie z War­szawy do Łabunia, kilką dniami wprzódy wyjechał Werner z ośmiu brykami napełnionymi różnymi meblami, adamaszkami i atłasami w desenie, z tapi­cerami, stolarzami i mnóstwem rozmaitych rzemieślników”.

Magnaci przy swych dworach zatrudniali stale większą ilość wykwali­fikowanych rzemieślników, których sprowadzali z najrozmaitszych miej­scowości i osiedlali u siebie na stałe. Radziwiłłowie w Nieświeżu, Białej i Łach-wie mieli stolarzy gdańskich, litewskich i miejscowych, którzy z „pańskiego materiału” robili „ordynaryjne roboty”.


Włatcy Móch - Perfumy damskie - filmy online - darmowy antywirus - ogrodzenia przenośne warszawa - BearShare - Wentylator - paleciak - Kredyty - pozycjonowanie