marzec 31st, 2009
Rozwój meblarstwa kolbuszowskiego przebiegał prawdopodobnie tak, jak przedstawia to Skowroński15. Pierwszą fazę wytwórczości do połowy w. XVIII określa on mianem magnackiej : wyrabiano wówczas głównie duże, bogato „wysadzane” biura i kredensy. W połowie stulecia wykonywane już są meble średnie i mniejsze, zwłaszcza biurapraski, a odbiorcami są także położone dalej od Kolbuszowej pałacyki i średnio zamożne dwory. W tym czasie w środowisku szlacheckim wychodzi z mody zaściełanie mebli kobiercami”. Zapewne intarsja z kolorowych drzew łączy się ze szlacheckim upodobaniem barwności i ma ona zastąpić deseń skór i kilimów (podkreśla to zarówno Sienicki, jak i Skowroński). Powstaje wtedy koniunktura na intarsjowane meble kolbuszowskie, a wyrabiają je zapewne już nie tylko rzemieślnicy z Kolbuszowej, ale i z okolicznych wsi. Pod koniec wieku, około r. 1780, przeważać będą sekretarzyki, stoliczki, pultyny wysyłane do większych składów w stolicy i Krakowie; meble te są stosunkowo tańsze i produkowane w znacznie większych ilościach. Musiał istnieć w tym czasie pewien zalew „kolbuszowszczyzną”, jeśli stolarze krakowscy i warszawscy w latach 1762—1797 walczą z nią coraz ostrzej, a po r. 1772 nawet konfiskują meble, j ako pochodzące zza kordonul.
marzec 31st, 2009
Ciekawe jest zagadnienie powstania nazwy „mebel kolbuszowski” dla typu mebli wykonywanych w całej okolicy. K. Skowroński podkreśla rolę Stanisława Lubomirskiego, który w połowie w. XVII miał wykorzystać zdolnych chłopów pańszczyźnianych przy urządzaniu swojego wspaniałego drewnianego pałacu. Wymagając na wzór zagraniczny mebla reprezentacyjnego, który nie musiał być przykrywany tkaniną, a jednocześnie odpowiadałby gustom epoki, skierować on miał stolarstwo kolbuszowskie na nowe tory. Nie zachował się jednak ani jeden mebel siedemnastowieczny w typie kolbuszowskim. Sama nazwa stosowana jest do tego typu sprzętów dopiero później. F. Kotula pisząc, iż właściciel Kolbuszowej korzystał z umiejętności swych poddanych przy urządzaniu wnętrza pałacu, uważa niesłusznie za rzecz drugorzędną fakt, że miał on pewne życzenia i poddawał wzory, tj. miał wpływ na formę i jakość wyrobu. Wpływ ten bowiem widać wyraźnie zarówno w formach stylowych, jak i w doborze motywów ornamentalnych. Wspomina także Kotula o roli, jaką odegrali w rozwoju stolarstwa goście, którzy podziwiali wnętrza pałacu kolbuszowskiego i zamawiali podobne meble dla siebie. Od właścicieli więć, którzy pragnęli pochwalić się zdolnościami artystycznymi swych poddanych i dążyli do rozwoju należącego do nich miasta, mogła wyjść nazwa dla wyrobów Kolbuszowej i jej okolicy. Następnie technikę roboty i cechy stylowe mebli zaczęły naśladować i bardziej oddalone od Kolbuszowej ośrodki, nie brakło bowiem nabywców. Gdy zaś około połowy XVIII wieku meble te znajdują się prawie w każdym dworku, a nawet — o czym będzie mowa niżej — w mieszkaniach mieszczańskich, uciera się nazwa „mebel kolbuszowski” jako pojęcie typu.
marzec 31st, 2009
Położenie Kolbuszowej stwarzało jej warunki do rozwinięcia się w poważny ośrodek przemysłu stolarskiego. Bliskość Puszczy Sandomierskiej, ziemia mało urodzajna i gęsto zamieszkała zmuszająca ludność do szukania ubocznych dochodów z rzemiosła, wreszcie pobliże spławnej rzeki, tego najtańszego środka transportu umożliwiającego rozsyłanie wytwarzanych towarów nieomal na cały kraj — to znakomite warunki naturalne, z których korzystał kolbuszowski przemysł stolarski. Warunki takie miała jednak nie tylko Kolbuszowa, miały je i okoliczne wsie. Wydaje się też nie ulegać wątpliwości, że nie tylko najbliższe okolice, ale także i dalsze musiały wyrabiać sprzęty w typie „roboty kolbuszowskiej”. Problem, który stawia Kotula, czy tzw. „robota kolbuszowska” została zapoczątkowana przez stolarzy sokołowskich, czy kolbuszowskich, nie jest chyba kwestią zasadniczą. Zebranie materiału dotyczącego Sokołowa przyczyniło się jednak bezsprzecznie do poznania jeszcze jednego ośrodka stolarskiego, których musiało być w XVIII wieku wiele, a o których wiemy właściwie mało, gdyż nie zostały one opracowane tak jak Kolbuszowa przez Sienickiego. Bezsporny jest fakt, że wytworzył się typ mebli określanych mianem „kolbuszowskich”. Pojęcia tego używano już w XVIII wieku, używa się go i dzisiaj. Do dziś jeszcze zachowało się sporo mebli tego typu, a trzeba się liczyć z faktem, że wiele nie dotrwało do naszych czasów. Produkcja więc mebli kolbuszowskich musiała być rozwinięta na wielką skalę. Kotula stwierdził na podstawie rozmów z dzisiejszymi stolarzami znającymi się na „robocie kolbuszowskiej”, że na wykonanie tak bogato intarsjowanego dużego sprzętu (szafa, szafa biuro), „przy zastosowaniu dawnych metod pracy”, jeden warsztat potrzebował okresu 5—12 miesięcy. Wskazywałoby to więc znów na udział bliższej i dalszej okolicy oraz skupienie większej ilości rąk roboczych przy wyrobie mebli tego typu.
Czy kolbuszowianie, jak rzemieślnicy rzeszowscy, skupowali wyroby u okolicznych „partaczy” i sprzedawali je jako swoje, czy mieli swoich mistrzówchałupników po okolicznych wioskach, którym oddawali części pewnych zamówień łącznie ze swoimi wskazówkami, trudno stwierdzić ze względu na brak materiału dowodowego. Ośrodek ten posiadał ogromną produkcję i zaopatrywał rynki całego kraju. Nie miał jednak charakteru współczesnych manufaktur zagranicznych. Nie było tu jednolitego kierownictwa ani organizacji całości produkcji. Poszczególne warsztaty wyrabiały prawdopodobnie meble niezależnie jeden od drugiego, poza tym wędrowni stolarze kolbuszowscy pracowali w bardziej lub mniej oddalonych dworach i pałacach. Sienicki podaje, że mimo rozprzestrzenienia się mebli kolbuszowskich w całej Polsce najbardziej odpowiednim terenem dla poszukiwań tego typu sprzętów jest Małopolska. Meble te wyrabiano więc na południu Polski, gdzie związki z Austrią, Śląskiem, Bawarią i Saksonią były bliskie. Toteż widoczny jest wpływ meblarstwa tych krajów, zaznaczający się w „robocie kolbuszowskiej” w formach i traktowaniu powierzchni.
marzec 31st, 2009
Polska „robota kolbuszowska” różniła się od współczesnych jej wzorów zagranicznych a także od wytworów innych polskich ośrodków rzemieślniczych i rozwijających się coraz bardziej manufaktur. Przy użyciu tylko miejscowego drewna i posługiwaniu się mniej doskonałymi narzędziami robota rzemieślników kolbuszowskich wykazuje bogactwo pomysłów. Jej rodzimość przejawia się przede wszystkim w swobodnej interpretacji motywów ornamentalnych. Jednakże ani kwiatu tulipanu, gwiazdy, „słoneczka”, czyli promieniście podzielonych kół i owali lub meandra, spotykanych w intarsjach, nie można zaliczyć do motywów ludowych. Na 39 mebli reprodukowanych przez Sienickiego jedynie w dwóch znajdujemy reminiscencje ornamentyki ludowejll. Rzemieślnik polski przystosowując się do wymagań mody nadał swym meblom ogólnie panujące cechy stylowe, zachowując jednocześnie tradycyjne elementy w konstrukcji, w interpretacji ornamentu i kompozycji całości. Ustalenie, od kiedy datują się początki przemysłu meblarskiego w Kolbuszowej, jest kwestią sporną i trudną do rozstrzygnięcia. Najwcześniejsze wiadomości o meblach kolbuszowskich cytuje Sienicki na podstawie wzmianek z ksiąg grodzkich Nowego Korczyna (do którego należała okolica Kolbuszowej) z lat 1729 i 1730. Jednocześnie na podstawie aktu z r. 1700, który wspomina o istnieniu rzemieślników w Kolbuszowej, Sienicki wnioskuje, że meble musiały tam być wykonywane już pod koniec w. XVII. Skowroński przesuwa początek wyrobu mebli w Kolbuszowej wstecz na połowę w. XVII, na okres, w którym hetman Stanisław Lubomirski stawiał swój pałac w Kolbuszowej12. Kotula zaś twierdzi, że prototypem mebli kolbuszowskich były siedemnastowieczne meble wyrabiane w Sokołowie, a także, że przecenia się rolę Kolbuszowej jako głównego ośrodka wytwórczości meblarskiej w XVIII wieku.
Mamy więc do czynienia z dwoma zagadnieniami: 1. zagadnieniem mebli pochodzących z samej Kolbuszowej lub jej najbliższej okolicy, 2. zagadnieniem typu „mebla kolbuszowskiego”. Tak jak istniał typ „szafy gdańskiej”, „krzesła gdańskiego” czy „fason angielski”, mógł istnieć „mebel kolbuszowski”, co nie decydowało bynajmniej o jego pochodzeniu.
marzec 31st, 2009
Wpływu meblarstwa holenderskiego, który przyszedł do nas za pośrednictwem Gdańska, dopatrzyć się można w pewnych formach mebli, takich jak szafki kątowe, szafkipraski czy biurka. Niektóre wzory importowane do Polski z północnych miast nadbałtyckich naśladowane są wprawdzie w meblach kolbuszowskich9, lecz interpretacja ich jest jednak wybitnie rodzima. Kolbuszowskie meble najbardziej zbliżone są do mebli wiedeńskich z czasów Marii Teresy i Józefa II. Pokrewne są im w kształcie raczej jeszcze barokowym, w symetrycznej budowie elementów i w symetrii układów kompozycyjnych intarsji (np. szuflad, pulpitów itd.). Podobieństwo występuje także w płaskim ujęciu ozdób i podporządkowaniu ich podzialom konstrukcyjnym. Wspólne jest użycie motywu wstęgi (Bandelwerk). W Wiedniu stosowano forniry z tych samych gatunków drewna co w Kolbuszowej (ze względu na położenie geograficzne), często też używano na okładzinę korzenia orzechowego, poza tym jednak także i drogie, zagraniczne gatunki drzew. Różnica między meblami wiedeńskimi a kolbuszowskimi polega raczej na detalu, na wykrojach skrzyni mebla, na tych naiwnie, o wyraźnie ludowym pierwiastku wykrojonych deskach między nóżkami i we wnęce za pulpitem między szufladkami. […] Meble kolbuszowskie są więc inne przez formy ich i ozdoby intarsji, wykonane ręką rzemieślnika z ludu, która inaczej rysowała nogi mebli, inne dawała profile i wykroje, wzięte jakby z ludowych ław, skrzyń i łyżników.
marzec 31st, 2009
Jakie wpływy miało meblarstwo europejskie na meble kolbuszowskie? Francja, a właściwie Paryż był ośrodkiem tworzącym nowe typy i kształty mebli rozpowszechniające się w całej Europie. Innym wielkim ośrodkiem była Anglia; dla Polski posiada także duże znaczenie Holandia oraz Austria. Wpływy te przedostają się do nas bądź przez import (zakupy zagraniczne króla, magnaterii i bankierów; magazyny bogatych kupców), bądź przez sprowadzanych rzemieślników. Wzory meblarstwa obcego powodują w XVIII wieku częściową zmianę stylu, a więc kształtu i ornamentyki mebli kolbuszowskich, jednak przystosowanie panującej powszechnie mody do lokalnych tradycji nadaje tym sprzętom swoisty, odrębny charakter. Spotykamy meble kolbuszowskie o formach barokoworokokowych a ornamencie klasycystycznym. Często w meblach złożonych z kilku części (jak np. komodabiurko z szafką) jedna z nich ma formy klasycystyczne, inna zaś — jeszcze barokowe. Meblarstwo kolbuszowskie dalekie jest od osiemnastowiecznych wzorów francuskich. Francuski mebel ma kształty płynne, konstrukcja jego jest ukryta pod ornamentem i brązem, nóżki — zwłaszcza w okresie stylu Ludwika XV — przechodzą płynnie w oskrzynienie, szuflady nie rozbijają powierzchni. Wszystko to jakże odmienne jest od mebla kolbuszowskiego, który mimo płynności swych poszczególnych części ma zawsze podkreślone podziały konstrukcyjne, zdobiony jest intarsją zamkniętą na poszczególnych płaszczyznach w odrębne kompozycyjnie całości i nie posiada nigdy inkrustowanych ozdób ani brązów na swej powierzchni.
marzec 31st, 2009
Widzimy z tego, że wybór padał najczęściej na typy mebli o dużych, nadających się do intarsji płaszczyznach. Były to przeważnie pojedyncze nie tworzące kompletów sztuki. Sienicki przypuszcza jednak, że dla okolicznych dworów musiano robić także kanapy i krzesła, pomimo że do intarsji nadawały się w nich tylko niewielkie płaszczyzny na poręczach i oparciach. W źródłach archiwalnych dotyczących XVIII w. nie spotkał on co prawda ani razu o tym wzmianki (dopiero w XIX w., w związku z modą na całe komplety salonowe, kolbuszowianie coraz częściej wykonują kanapy i krzesła), jednakże wydaje się rzeczą nieprawdopodobną, by stolarze dużego ośrodka meblarskiego, o tak dużym asortymencie produkcji, nie wytwarzali tego najpowszechniejszego typu mebli. W posiadaniu T. Wierzejskiego znajduje się kilka krzeseł z pełnego orzecha, o motywach charakterystycznych dla mebli kolbuszowskich, jak intarsjowany wiatraczek cieniowany rylcem i podpalaniem, pasekłańcuszek o podłużnych prostokątnych ogniwkach (wykonany w dwu kolorach drewna) oraz motyw meandra w ażurowym oparciu. Linie krzeseł są wyraźnie pod wpływem wzorów angielskich z końca XVIII wieku.
marzec 30th, 2009
Ciekawe jest zestawienie typów mebli, jakie uzyskuje Sienicki na podstawie 264 wzmianek w regestrach. Spotykamy więc 96 stolików i stoliczków, 69 biur, 46 szkatuł i szkatułeczek, 23 praski (komody), 10 pultynów (biurka mniejszych wymiarów), 4 warcabnice, 2 kredensy, 2 szafki, 2 jaszcze (skrzynie przeznaczone zazwyczaj do celów gospodarskich), 2 stoły, 1 gablotkę, 1 korzenniczkę, 1 łóżko, 1 stolik przy łóżku, 1 kałamarz i 1 przęśliczkę z wrzecionem5. Można na tej podstawie śmiało powiedzieć, że stoliki, biura, praski i szkatułki były najbardziej pożądanym przez odbiorców sprzętem i ze szczególnym zamiłowaniem były robione przez kolbuszowskich stolarzy. Jan Duklan Ochocki opisując w swych Pamiętnikach życie na wsi w końcu XVIII wieku dwukrotnie wspomina biura kolbuszowskie: w województwie kijowskim „dom szlachecki rzadko miał więcej nad tuzin łyżek i sztućców srebrnych i to chowano w kolbuszowskim biurku pod kluczem jegomościnym od gościa a we dworach „możnych familii” bywały zazwyczaj „dwa lub trzy orzechem fornirowane kolbuszowskie biurka”‘. Biurko kolbuszowskie musiało więc być zapewne nieodzownym sprzętem prawie w każdym domu.
marzec 30th, 2009
Rozpowszechniona w Europie inkrustacja i bogate okucia nie znajdują w meblach kolbuszowskich zastosowania. Metal występuje tu jedynie w niezbędnych okuciach użytkowych, jak oprawy zamków, uchwyty, antaby, zawiasy; wykonywano je na miejscu, a były one mocne i ozdobne. Do ciekawszych przykładów mebli kolbuszowskich zaliczyć należy kredens z 1761 roku, stanowiący niegdyś własność Jana Wielopolskiego, wojewody sandomierskiego, co stwierdza umieszczony na nim herb : Stary Koń i litery J.W.W.S.L.Z.S. (obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie). Jest on fornirowany jesionem. Motywy intarsji cęgowowstęgowej z orzecha i śliwiny charakterem swym przypominają stosowany wPołudniowoniemieckich meblach Bandelwerk. O ile w bryle mebla istnieją jeszcze pierwiastki barokowe, to ornament wykazuje cechy rokokowe, a opuszczane poziomo drzwiczki przypominają podobne rozwiązania konstrukcyjne szaf gotyckich. Meblem pomocniczym była szafka kredensowa, wykonana z tych samych rodzajów drewna. Miała ona podobne, lecz nieco uproszczone motywy intarsji. Dodatkowym motywem dekoracyjnym jest tu pięcioramienna gwiazda na płycie. Przedstawienia figuralne, tak częste w meblarstwie osiemnastowiecznym, zdaniem Sienickiego nie występują w meblach kolbuszowskich. Jednakże w zbiorach prywatnych T. Wierzejskiego w Warszawie znajduje się stolik posiadający wszelkie cechy mebla kolbuszowskiego z końca XVIII wieku — z płytą intarsjowaną różnokolorowym drewnem w dwie symetrycznie ułożone sceny myśliwskie.
marzec 30th, 2009
Meble kolbuszowskie, zajmujące poważną pozycję w historii polskiego sprzętarstwa, posiadają obszerną monografię pióra S. Sienickiego. Sienicki pierwszy w oparciu o archiwalia i tradycję oraz przy przeprowadzeniu analizy porównawczej określił naukowo zasadnicze cechy „roboty kolbuszowskiej” i ustalił najczęściej spotykane typy użytkowe mebli tej produkcji. Charakterystyczną cechą tych wyrobów było fornirowanie powierzchni. Będzie to przeważnie fornir z jasnego orzecha, w wyjątkowych wypadkach z orzecha nieco przyciemnionego, z jesionu, trześni, czeczotki topolowej i brzozowej. Na masywy stosowano przeważnie sosnę, niekiedy dąb. Okładzina rżnięta piłą, posiadająca dość dużą grubość (2—5 mm), musiała być niewielkich rozmiarów. Stąd wynikła konieczność układania jej w ramki, paski itp., co z kolei wpływało na jej układ kompozycyjny podkreślający podziały konstrukcyjne mebla. Drugą cechę mebli kolbuszowskich stanowiła intarsja o motywach wstęgowych (tzw. esyfloresy), geometrycznych i roślinnych. Spotykamy tu obok najprostszych ramek z pasków i żyłek ozdobne i zawiłe floryzowanie w „esykwiatki” lub gałązki z liści i kwiatów. Do często występujących motywów należą: gwiazdy, gwiazdykwiaty, kwiat tulipanu, wiatraczek (rodzaj wirującej rozetki), promieniste „słoneczko”, paski ciemne i jasne (często z małych kawałków drewnaukładanych na przemian prosto lub na wzór sznurka skręconego), koła i owale promieniście podzielone (czasem tylko ich wycinki : ćwierć, półkola i owale), meander (w meblach z końca XVIII w.), ukośna i romboidalna szachownica, ukośna siatka, serca, herby i monogramy. Do intarsjowania używano kolorowego drewna różnych gatuńków: wiśni, trześni, gruszy, śliwy, jasnego jaworu, purpurowego cisu, czarnej dębiny, czeczotki topolowej lub dębowej i innych — wyłącznie krajowych. Często spotykany w intarsji jasny orzech barwiony na zielono nie jest wyłączną cechą roboty kolbuszowskiej : orzech zielony używany bywa np. również w meblarstwie śląskim. Stosowano też wypalanie kawałków drewna na brzegach, co miało dawać wrażenie wypukłości lub wklęsłości.