Meble we wnętrzach domów mieszczańskich
Niepomyślna sytuacja polityczna i gospodarcza Polski w okresie rządów saskich, odbijająca się ujemnie przede wszystkim na stanie i zamożności miast polskich, za panowania Stanisława Augusta doznaje powolnej poprawy. Pojawiają się wówczas początki nowego kapitalistycznego układu ekonomicznego, obserwujemy budzenie się świadomości społecznej mieszczaństwa. Początkowo proces ten nie był jeszcze zjawiskiem ogólnokrajowym i w miastach magnackich nie odgrywał prawie żadnej roli. „Poczucia solidarności stanowej nie było żadnego, miasto jedno nic nie wiedziało o drugim” — pisze Brucknerl. Często wzbogaceni mieszczanie starali się o nobilitację, opuszczali szeregi miejskie i żyli na stopie równej magnatom. Setki miast nie odróżniają się niczym od wsi, będąc miastami właściwie tylko de nomine. Charakterystyczna jest wypowiedź prymasa przy zagajeniu sejmu 1764 roku: „Ozdoba królestwa miasta bez obywatelów i ci, którzy są, bez handlu, handel bez korzyści, bo w rękach żydowskich, jednym słowem w miastach miast szukać potrzeba: co ulica to pole, co rynek to pustki”. Większe miasta są nieliczne: było ich około dziesięć. Największe znaczenie ma wśród nich Warszawa — stolica Polski, siedziba królewska, a jednocześnie główny ośrodek postępowej myśli. Najbogatsze i najbardziej światłe elementy mieszczaństwa przyczyniają się do rozwoju przemysłu i manufaktur. Powstaje kilka wielkich domów bankierskich oraz liczne przedsiębiorstwa handlowe. Istniejąca nadal organizacja cechowa skupia rzemieślników i walczy o swe prawa występując często przeciwko konkurencyjnym manufakturom.
Wnętrzem mieszczańskim drugiej połowy XVIII w. zajmowano się u nas jedynie marginesowo, przy ogólnej charakterystyce życia mieszczan, ich obyczajów czy architektury. W pracach uwzględniających wiek XVIII, nawet przy publikowaniu materiałów archiwalnych, opuszczano niestety wszelkie sprzęty ruchome opisując jedynie architekturę, drzwi, okna, podłogi, sufity czy kominki. Niniejszy rozdział nie przynosi jeszcze pełnego opracowania tego tematu wymagającego długoletnich poszukiwań archiwalnych.