Meble w stylu Ludwika XV
Szafy, biurka i kantorki nie odmieniły swego kształtu od czasów Augusta, ponieważ te meble są bardzo w domu wygodne i ozdobne, a trwając w modzie coraz większej nabrały wytworności. Kanapy zaś i krzesła plecione nie trwały nad 10 lat z przyczyn trzech : raz, iż były słabe, druga, że musiały być z Gdańska lub skądinąd […] sprowadzone, trzecia, że sprawowały siedzenie twarde […], porobiono do nich poduszki włosem wyściełane, trypowe lub sycowe. Nareszcie wcale krzesła i kanapy trzcinowe jako słabe […] zarzucono. Wzięli się do kanap i krzeseł krajowej roboty, mocnych […], dalej nastały taborety, czyli stołki bez poręczy wyściełane włosem końskim, a z wierzchu obijane najprzód płótnem grubym a na nim jako materią trypą, brukatelą, atłasem, adamaszkiem, ale tylko tymi drogimi bławatami w pałacach wielkich panów i w pokojach paradnych […]. domach wielkich łóżko małżeńskie było adamaszkowe, takiego koloru, jakiego koloru obiciem był obity pokój, w którym stało. Kształt jego był łóżka szpitalnego, firanki zsuwane, płotek u góry i u dołu suto galonem złotym obłożony. Stawiano takowe łóżka głowami pod ścianę, nogami na środek pokoju postawione. W każdym pałacu pańskim takich łóżek było kilka, akomodowanych zawsze do pokojów.
Kitowicz nie wspomina w swym dziele wszystkich typów mebli, jakie znajdowały się po pałacach, ani nie wnika w kształty tych, które opisuje. Wymienia tylko najważniejsze i najczęściej spotykane, nie podając nic konkretnego o ich pochodzeniu. A sprowadzano już w pierwszej połowie XVIII wieku meble od najlepszych i najmodniejszych artystów zagranicznych. Np. sławny francuski architekt, malarz, rzeźbiarz i złotnik J. A. Meissonnier, projektował meble do pałacu Branickich w Białymstoku. Według jego rysunku. Powstała reprodukowana przez W. Łozińskiego kanapa, wykonana w Paryżu dla marszałka w. kor. Bielińskiego12. Kanapa jest bogato rzeźbiona, rokokowa w kształcie i ornamentyce, o bardzo niespokojnych liniach, wsparta na czterech konsolowych nogach.
Obok form rokokowych, wytworzonych przez sztukę francuską, objawiających się w powyginanych liniach, utrzymały się nadal dawniejsze kształty sprzętów. Do częstych należały długo, bo niekiedy aż do końca wieku występujące meble typu gdańskiego. Były to głównie szafy i krzesła. Meble te zachowywały tradycyjny barokowy kształt, linie ich stały się jednak z czasem lżejsze, a pierwiastki rokokowe przejawiały się głównie w ornamentyce. Najbardziej dostrzegalna zmiana nastąpiła w kanapach i krzesłach, w których zostały zachowane dawne proporcje, natomiast toczone nogi przemieniły się w wygięte; zanikała również sztywność oparcia. I tak ten sam typ, który reprezentują charakterystyczne dla XVII wieku krzesła z pokoju Daniela Chodowieckiego, odnajdujemy w rokokowym ujęciu w salonie wojewody Przebendowskiego w Gdańsku 13, a także w krzesłach znajdujących się dzisiaj w Muzeum Narodowym w Warszawie oraz krzesłach i kanapie ze stylizowanym herbem Poraj (niegdyś własność Wybranowskich) w Muzeum Narodowym w Krakowie, Oddział Czartoryskich. Jeszcze dalej idące przekształcenia widzimy w krzesłach stanowiących niegdyś własność Radziwiłłów (dziś w Muzeum Narodowym w Warszawie). Rzemieślnik polski połączył bardzo indywidualnie formy angielskie, holenderskie i gdańskie z rokokową ornamentyką, jaka występuje w meblach stylu Ludwika XV.