Inkrustacja w meblach kolbuszowskich
Rozpowszechniona w Europie inkrustacja i bogate okucia nie znajdują w meblach kolbuszowskich zastosowania. Metal występuje tu jedynie w niezbędnych okuciach użytkowych, jak oprawy zamków, uchwyty, antaby, zawiasy; wykonywano je na miejscu, a były one mocne i ozdobne. Do ciekawszych przykładów mebli kolbuszowskich zaliczyć należy kredens z 1761 roku, stanowiący niegdyś własność Jana Wielopolskiego, wojewody sandomierskiego, co stwierdza umieszczony na nim herb : Stary Koń i litery J.W.W.S.L.Z.S. (obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie). Jest on fornirowany jesionem. Motywy intarsji cęgowowstęgowej z orzecha i śliwiny charakterem swym przypominają stosowany wPołudniowoniemieckich meblach Bandelwerk. O ile w bryle mebla istnieją jeszcze pierwiastki barokowe, to ornament wykazuje cechy rokokowe, a opuszczane poziomo drzwiczki przypominają podobne rozwiązania konstrukcyjne szaf gotyckich. Meblem pomocniczym była szafka kredensowa, wykonana z tych samych rodzajów drewna. Miała ona podobne, lecz nieco uproszczone motywy intarsji. Dodatkowym motywem dekoracyjnym jest tu pięcioramienna gwiazda na płycie. Przedstawienia figuralne, tak częste w meblarstwie osiemnastowiecznym, zdaniem Sienickiego nie występują w meblach kolbuszowskich. Jednakże w zbiorach prywatnych T. Wierzejskiego w Warszawie znajduje się stolik posiadający wszelkie cechy mebla kolbuszowskiego z końca XVIII wieku — z płytą intarsjowaną różnokolorowym drewnem w dwie symetrycznie ułożone sceny myśliwskie.