Archive for kwiecień, 2009

Wnętrza domów patrycjuszowskich

kwiecień 6th, 2009 by admin in Meble

Charakter wnętrz domów patrycjuszowskich zależny był od układu pomieszczeń starego niejednokrotnie budynku, o trzy lub czteroosiowej elewacji, stawianego na wąskiej działce zabudowy staromiejskiej. Przykła­dem tego może być Kamienica Fukierowska w Rynku Starego Miasta, któ­rej opis z 1787 roku podaje M. Baruch: «Rekwizyta» dolne : w izbie lamperie wokoło lub tylko wokoło drzwi, «fasowane, stolarskiej roboty piece z białych kafli z drzwiczkami żelaz­nymi. Na podwórzu — arkady. Drzwi od ulicy Piwnej sienne falowane (?) dębowe, z futrem dębowym na 6 zawiasach, z zamkiem wielkim i ryglem, u góry krata żelazna ślusarskiej roboty». Na 1ym piętrze : «posadzki taflowe dębowe stolarskiej roboty», sufity «gibsowe», wokoło izb «lamperie sto­larskiej roboty», obicia: w jednej izbie «papierowe angielskie», w drugiej — «adamaszkowe zielone z listewkami złotymi». «Alkowa z dwoma gabi­netami, dwiema drzwiczkami, każda na zawiasach francuskich, z zamkami, esami mosiężnymi nad drzwiami i alkową, snycerska robota i rama brze­gami wyzłacana». Flisy w sieni marmurowe. Ganek z 5ciu «krokstei­nami» kamiennymi i posadzką z ciosanych kamieni z kratą żelazną wo­koło. Na 2im piętrze : podłogi z fryzami dębowymi stolarskiej roboty; w pokoju od rynku — podłoga taflowa, lamperie wokoło również «sto­larskiej roboty», sufity «gibsowe», piec z białych kafli, inny — marmurowy na fundamencie murowanym z drzwiczkami żelaznymi; obicia: w jednym pokoju «karmazynowe adamaszkowe, w innym chińskie cy­cowe. Ganek na dziedzińczyk — jak na 1ym piętrze. Na 3im piętrze: podłoga z fryzami dębowymi w jednym pokoju; sufity «gibsowe»; piece z drzwiczkami żelaznymi, jeden marmurowy, drugi z białych kafli na nóżkach dębowych, jeszcze inny, również biały, na fundamencie muro­wanym. Obicie w jednym pokoju «gdańskie olejno malowane».

Wykończenie tego domu zaliczamy do zamożniejszych, w większości bowiem kamienic staromiejskich nie spotykamy ani „chińskich”, angielskich czy adamaszkowych obić, ani wyzłacanych obramień, dębowej posadzki i marmurowych kominków.

Sprzęty we wnętrzach domów zamożnego patrycjatu bywały bardzo różnorodne. Spotykamy tu do końca wieku meble tzw. gdańskie, takie jakie widzimy na rysunkach Chodowieckiego, a które znaj­dziemy zarówno u szlachty, jak i w mniej reprezentacyjnych pokojach pała­ców magnackich. Obok nich występują meble „ludwikowskie”, przy czym jeszcze do końca wieku można spotkać formy stylu Ludwika XV. W dzie­więćdziesiątych latach coraz częstsze są sprzęty mahoniowe, naturalnie tylko u zamożniejszych osób i nie wszędzie w takiej ilości, jak np. u kupca Rafa­łowicza posiadającego pałacyk przy ulicy Daniłłowiczowskiej oraz dom z ogrodem na Faworach, którego całe mieszkanie zdobiły kosztowne maho­niowe meble z brązami.

Wyposażenie wnętrz

kwiecień 6th, 2009 by admin in Meble

O wspaniałości wyposażenia tych wnętrz świadczyć mogły zachowane do ostatniej wojny apartamenty drugiego piętra pałacu Teppera, ozdobione wczesnoklasycystycznymi boazeriami, stiukami, malowidłami i zwiercia­dłami. Tepper posiadał nawet pokaźny zbiór bardzo drogich obrazówll. Z zachwytem opisuje Ochocki mieszkanie bankiera Kabryta, w którym był w czasie sejmu czteroletniego: Byłem i ja na jednym obiedzie u pana Kabrego, u którego dotąd, gdym przychodził za interesem, przyjmowany bywałem w gabinecie lub jego biurze; teraz wprowadzał nas do swych paradnych pokojów. Cóż tam za zbytek, jaka panowała czystość i elegancja, mało który dom pański mógł temu wyrównać. Wszędzie najkosztowniejszymi dywanami powyściełane posadzki, po wszystkich pokojach brązów, szkieł, zwier­ciadeł pełno, wszystko albo angielskie, albo paryskie, wschody nawet paradne kobiercami były wybite. Dano przed obiadem wódkę w najpiękniejszych serwisach kryszta­łowych […]. Potem otwarto drzwi wielkiej sali i pokazał się stół w pod­kowę, więcej pewnie niż na sto dwadzieścia osób, z niewidzialnym kre­densem, srebrami, porcelaną, cały kaflami wkoło zasłany.
Meble wspaniałością niczym nie ustępowały samym wnętrzom. Były najczęściej sprowadzane za olbrzymie sumy z najlepszych manufaktur zagra­nicznych. Świadectwem jest wypowiedź Kitowicza: „cokolwiek napisałem tu o meblach pałaców pańskich, to wszystko w proporcji służy do dworów i domów szlacheckich, jako też mieszczan bogatych, mianowicie kupców warszawskich, w żadnym zbytku panom pierwszeństwa nie ustępujących i przez to nieraz bankrutujących”. Spotkamy tu więc te same typy użyt­kowe i stylowe mebli, jakie omówione zostały w rozdziale poświęconym wnę­trzom magnackim.Do wyposażenia kantorów i biur bankierskich brak przekazów ikonograficznych, a przejrzany do niniejszej pracy materiał źródłowy nie dostar­czył tu również żadnych danych. Poziom życia mieszczan w czasach stanisławowskich podniósł się znacznie, wzrosła więc i kultura wnętrz. Najbardziej widoczne zmiany zaobserwować można w dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, gdzie z roku na rok pojawiają się nowe typy mebli oraz coraz większa ilość różnych przedmiotów codziennego użytku nawet w mieszkaniach ludzi mniej zamożnych. Bankierzy starali się naśladować polską arystokrację. Patrycjat miejski w ubiorach albo naśladował szlachtę (noszono np. chętnie żupany i kontusze), albo używał stroju cudzoziemskiego. W urządzaniu wnętrz i w rodzaju mebli używanych przez zamożnych mieszczan znalazły wyraz różne tendencje: z jednej strony widać tu tradycje miejscowe — do pewnego stopnia wspólne ze szlachtą — z drugiej zaś, zwłaszcza w Warszawie, w mieszka­niach bogatych kupców, lekarzy, artystów itp., którzy ulegali wpływom nowinek z zagranicy, podobnie jak w domach bankierskich — znajdziemy obce meble, obicia i książki. Tego typu wyposażenie wnętrz spotkamy rów­nież w domach szlachty będącej pod wpływem tzw. cudzoziemszczyzny.

Style zachodnie w meblarstwie

kwiecień 6th, 2009 by admin in Meble

Panujące na Zachodzie w przemyśle artystycznym style rozprzestrze­niają się u nas coraz bardziej nie tylko w kręgu magnaterii, ale także pośród mieszczaństwa. Obok starych sprzętów gdańskich pojawiają się najpierw meble w stylu Ludwika XV, następnie Ludwika XVI, czy wreszcie robione „na fason angielski”. Niewątpliwie każda grupa narodowościowa wnosiła do wnętrz swe własne tradycje, ale niektóre cechy rozpowszechniały się ogólnie i spotkać je można było także i w innych środowiskach. rzedstawiciele najbogatszej, kształtującej się wówczas burżuazji, zwłasz­cza bankierzy, w swych wiejskich i miejskich rezydencjach przejmują deko­racyjne a często także i architektoniczne formy rezydencji magnackich. Przy urządzaniu wnętrz swych pałaców zatrudniają tych samych architek­tów co król i magnaci. Na przykład Szymon Bogumił Zug, który projektuje wnętrza sal zamkowych dla Stanisława Augusta, robi plany wspaniałej sali balowej w pałacu bankiera Teppera przy ul. Długiej i szeregu pomieszczeń w jego rezydencji wiejskiej w Falentach, m. in. sypialni, sali balowej, sali kolumnowej oraz fragmentów architektonicznych : pieców, kominków i odrzwi. Projekt sali balowej w pałacu Pod Czterema Wiatrami nawiązuje wręcz do Wielkiej Sali Balowej na Zamku: „kolumnowe sale i wielka galeria z poli­chromiami Jasińskiego — pisze S. Lorentz o Falentach — utrwalić miały po­zycję społeczną bankiera, który podnieść się pragnął — choćby przez swą rezydencję — do klasy najbardziej tradycyjnej, wielkopańskiej, magnatów ziemian”. W projektach Zuga dla Falent znajdziemy nawet krytą strzechą chatkę parkową, której wnętrze rozwiązane było jako ośmiokolumnowy okrągły salonik z pseudokopułką, posiadający polichromiczną dekorację ścian, kosztowny kominek i umieszczone nad nim zwierciadło. Pierwowzoru tego rodzaju chatki szukać musimy przecież nie gdzie indziej tylko w Powązkach, rezydencji ks. Izabeli Czartoryskiej, czy innej podobnej posiadłości magna­ckiej, urządzonej według panującego wówczas w tej sferze upodobania do sentymentalizmu.

Problem wnętrz mieszczańskich

kwiecień 6th, 2009 by admin in Meble

Problem wnętrz mieszczańskich drugiej połowy XVIII w. na tle przemian gospodarczych, społecznych i kulturalnych, jakie zachodzą w tym czasie, nie jest łatwy do opracowania. Różnorodność wnętrz mieszczańskich wydaje się być dużo większa niż szlacheckich czy magnackich. Do miesz­czaństwa zaliczamy przecież zarówno bogatych bankierów posiadających wspaniałe rezydencje w stolicy oraz w swych dobrach ziemskich, jak kup­ców czy rzemieślników z prowincjonalnego miasta, których domostwa nie różniły się czasem wyglądem od chałupy. Są to wprawdzie dwa krańcowe przykłady, lecz tym dobitniej wskazują, iż wnętrz mieszczańskich nie możemy podciągać pod wspólny mianownik. Rozmaitość ich miała bardzo liczne przyczyny. Jedną z nich, ale bynajmniej nie jedyną, była różnica mająt­kowa, inną — wielkość miasta i jego położenie topograficzne, dużą rolę odgrywał również zawód i wykształcenie mieszczanina. Jednocześnie pamię­tać należy, że mieszczaństwo w Polsce nie składało się wyłącznie z Polaków: pewien procent stanowili przedstawiciele innych narodowości. W miastach wschodnich był znaczny odsetek Ormian i niewielki Rusinów5. W Warsza­wie, której ludność w ciągu panowania Stanisława Augusta wzrosła kilkakrotnie, oprócz Zydów oraz Niemców licznie reprezentowanych wśród rze­mieślników i kupców spotykamy także Francuzów, najczęściej wśród kup­ców handlujących towarami luksusowymi, Włochów trudniących się kupiectwem, bankierstwem, cukiernictwem i medycyną, sporo Ormian oraz Gre­ków handlujących winami i towarami wschodnimi, a także i Rosjan, zarówno rzemieślników, jak i kupców6, tworzących coraz liczniejsze kolonie. W związku z postępującym rozwojem przemysłu i manufaktur do wielu miejscowości sprowadzano obcy element rzemieślniczy, który przynosił ze sobą własne tradycje z zakresu kultury wnętrz.

Meble we wnętrzach domów mieszczańskich

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

Niepomyślna sytuacja polityczna i gospodarcza Polski w okresie rządów saskich, odbijająca się ujemnie przede wszystkim na stanie i zamożności miast polskich, za panowania Stanisława Augusta doznaje powolnej poprawy. Pojawiają się wówczas początki nowego kapitalistycznego układu ekono­micznego, obserwujemy budzenie się świadomości społecznej mieszczaństwa. Początkowo proces ten nie był jeszcze zjawiskiem ogólnokrajowym i w mia­stach magnackich nie odgrywał prawie żadnej roli. „Poczucia solidarności stanowej nie było żadnego, miasto jedno nic nie wiedziało o drugim” — pisze Brucknerl. Często wzbogaceni mieszczanie starali się o nobilitację, opusz­czali szeregi miejskie i żyli na stopie równej magnatom. Setki miast nie odróżniają się niczym od wsi, będąc miastami właściwie tylko de nomine. Charakterystyczna jest wypowiedź prymasa przy zagajeniu sejmu 1764 roku: „Ozdoba królestwa miasta bez obywatelów i ci, którzy są, bez handlu, han­del bez korzyści, bo w rękach żydowskich, jednym słowem w miastach miast szukać potrzeba: co ulica to pole, co rynek to pustki”. Większe miasta są nieliczne: było ich około dziesięć. Największe znaczenie ma wśród nich War­szawa — stolica Polski, siedziba królewska, a jednocześnie główny ośrodek postępowej myśli. Najbogatsze i najbardziej światłe elementy mieszczaństwa przyczyniają się do rozwoju przemysłu i manufaktur. Powstaje kilka wielkich domów ban­kierskich oraz liczne przedsiębiorstwa handlowe. Istniejąca nadal organi­zacja cechowa skupia rzemieślników i walczy o swe prawa występując często przeciwko konkurencyjnym manufakturom.
Wnętrzem mieszczańskim drugiej połowy XVIII w. zajmowano się u nas jedynie marginesowo, przy ogólnej charakterystyce życia mieszczan, ich obyczajów czy architektury. W pracach uwzględniających wiek XVIII, nawet przy publikowaniu materiałów archiwalnych, opuszczano niestety wszelkie sprzęty ruchome opisując jedynie architekturę, drzwi, okna, pod­łogi, sufity czy kominki. Niniejszy rozdział nie przynosi jeszcze pełnego opracowania tego tematu wymagającego długoletnich poszukiwań archi­walnych.

Meble pałacu w Nieborowie

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

Wyposażenie wnętrza najważniejszego pawilonu parku w Arkadii, świą­tyni Diany, znane jest nam z opisu w przewodniku Heleny Radziwiłłowej i obrazu malowanego sepią, znajdującego się w pałacu w Nieborowie. Stał tam wielki trójnóg marmurowy o niezwykłych proporcjach i fotel z płaskorzeźbą orła w oparciu, który zachował się do dziś w pałacu niebo­rowskim, a robiony był zapewne na miejscu. Zachowało się również z tejże Arkadii biurko zdobione lirami, które zaprojektował Stagi. Oba te sprzęty, ze względu na swoje kształty, musiały powstać pod wpły­wem osobistego gustu właścicielki Arkadii, nie są bowiem wzorowane na powszechnie używanych meblach tego typu. Wykazują one pewne wpływy sztuki antyku, a projektowane były specjalnie dla danego wnętrza. Należy przypuszczać, że i w innych rezydencjach magnackich znajdowały się meble przystosowane specjalnie do charakteru pomieszczeń. Smak właścicieli znalazł niewątpliwie swój wyraz w swoistym potraktowaniu ich form wnętrz pałaców królewskich i magnackich — zwłaszcza warszaw­skich— odegrał najważniejszą rolę w ogólnym rozwoju meblarstwa polskiego wieku XVIIY. Zlecenia króla i magnaterii obejmowały w tym czasie prze­ważającą część produkcji mebli artystycznych. Wzrastający poziom kultury mieszkaniowej wielkich feudałów był dźwignią rozwoju meblarstwa pod względem artystycznym i techniczno-konstrukcyjnym. W obrębie zlece­nia magnackiego spotykamy największą rozmaitość użytkowych typów sprzętów i ich odmian. Tu najwcześniej zaznaczają się przemiany stylowe w meblarstwie polskim. Wszystkie te fakty miały znaczenie przede wszyst­kim dla ośrodka warszawskiego, sprzyjając wzrostowi jego znaczenia i po­ziomu artystycznego wykonywanych tu mebli. Będzie to jednym z czynni­ków rozwoju meblarstwa warszawskiego w pierwszej połowie w. XIX, razem z innymi przyczynami wiążącymi się już z mecenatem mieszczańskim stolicy kraju.

Meble pałacowe w Łabuniu

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

Zupełnie swoisty wypadek urządzenia i umeblowania wnętrza pałacu magnackiego przekazały nam dwie wiadomości źródłowe dotyczące pałacu w Łabuniu : na przyjęcie króla Stanisława Augusta zostały tu urządzone w r. 1787 wnętrza świadomie naśladujące sale Zamku Warszawskiego. J. D. Ochocki, który miał się tym zajmować, pisze: „zaprowadził mnie pan wo­jewoda do gabinetu królewskiego na Zamku, a że meble zupełnie podobne do tych, jakie tu były, kupione już poszły do Łabunia, rozkazał mi się przypatrzeć dobrze, abym je poustawiał tak, jak one tu były rozporządzone”. Po­twierdzają to pamiętniki Seweryna Bukara, który opisuje Łabuń z czasów pobytu króla w 1787 roku: „Sala jedna w pałacu była zupełnie na wzór sali Zamku Warszawskiego Królewskiego urządzona, nawet rozmiar i kolor mozaiki zachowane”. Urządzano w Łabuniu wnętrza wspaniałe, do któ­rych sprowadzano meble i obicia z Warszawy, skąd też przywieziono m. in. rzemieślników i stolarzy. „Wywrócono pałac do góry nogami urządzając go na nowo […]. Była sala paradna balowa, druga ogromna jadalna, pokoje bawialne i cała lewa strona pałacu z gustem niesłychanym i przepychem monarchicznym wyświeżona […]. Rozłożono i uporządkowano meble, poob­wieszano wspaniałymi pająkami pokoje i salony, gdzieś spojrzał — sam ma­hoń i brązy”; i w tym miejscu Ochocki dodaje: „Zadziwiło to wszystkich w tym kraju; gdzie kto miał szkatułkę mahoniowę, już o niej o mil dziesięć słychać było, a tu innego drzewaś nie zobaczył. Po kolbuszowskich stołach i krzesłach, które dębem fornirowano, a uchodziły za paradne, zbytek to był niesłychany””.
W drugiej połowie XVIII w. powstało w Polsce, tak jak i w innych kra­jach europejskich, wiele krajobrazowych ogrodów ozdobionych różnorod­nymi budowlami, jak greckie świątynie, ruiny, chatki, domki gotyckie i groty. W pobliżu Warszawy charakter taki posiadają Powązki Izabeli z Flemin­gów Czartoryskiej, ogrody ks. podkomorzego Kazimierza Poniatowskiego na Solcu, Fawory ks. podskarbiego Ponińskiego, Królikarnia Thomatisa, Arkadia Heleny Radziwiłłowej i inne. Znane i podziwiane są także Puławy Czartoryskich i Zofiówka Szczęsnego Potockiego. Chatki tak jak i świąty­nie były wspaniale wyposażone. Przybywający do Polski „podróżnicy podziwiają przepych pałaców pańskich, np. ów salon Księcia Poniatowskiego, zapewne podkomorzego, w grocie ogrodowej z wysuwającym się spod posadzki stołem biesiadnym, ów pokój porcelanowy w pałacyku powązkowskim Księcia Adama Czartoryskiego, gdzie użyto 3000 tafelek z porcelany sa­skiej, […] ów pokój turecki Michała Poniatowskiego, podówczas biskupa płockiego, z wodotryskiem i kwietnikiem pośrodku, a sofami przy ścianach.

Meble angielskie

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

W zbytkownym wyposażaniu pałaców magnateria bynajmniej nie ustę­puje królowiSB. I tak na przykład Lubomirscy w Łańcucie urządzają swoją rezydencję z wielkim przepychem. J. Piotrowski opisując w 1933 r. zamek w Łańcucie wymienia wielkie ilości wspaniałych mebli osiemnastowiecznych, podaje nazwiska najsławniejszych stolarzy, sztukatorów i brązowników za­chodnioeuropejskich, których dzieła zdobiły Łańcut. e wnętrzach zamku w Łańcucie obok wspaniałych sprzętów francuskich (np. ryc. 68, 110) znajdowało się wiele angielskich, głównie krzeseł, zarówno w stylu Chippendale’a, jak i Hepplewhite’a i Sheratona. Jednakże trudno jest dziś powiedzieć, czy były one w pałacu już w końcu XVIII wieku, czy zjawiły się dopiero na początku XIX stulecia, a może nawet później. Do dziś zachował się dość liczny zespół osiemnastowiecznych mebli najrozmaitszego typu (liczne przykłady w załączonych ilustracjach) zarówno zagranicznych, jak i polskiego wyrobu, najpiękniejsze jednak zostały wywiezione wraz z innymi cennymi dziełami sztuki przez Alfreda Potockiego w r. 1944 do Wiednia.

Duży zespół tak modnych w końcu stulecia mebli angielskich, jaki znajduje się w pałacu Radziwiłłów w Nieborowie, nie był jeszcze wspomniany w inwentarzu z 1784 r.40 Wymienione są tu już sprzęty angielskie albo — sądząc z opisu — w typie angielskim, jednakże ilość ich jest mała w porównaniu z meblami tego rodzaju zachowanymi do dzisiaj czy wspomnianymi w inwentarzu z r. 1840. Inwentarz z r. 1784 nie został zakończony, wiele kart jest pustych, nie daje on więc pełnego obrazu urządzenia pałacu. Opisy wnętrz w stosunku do cytowanego już inwenta­rza z r. 1774 nie wykazująf’zasadniczejrzmiany. Ilość mebli musiała się jed­nak bardzo powiększyć, sądząc z pozycji wymieniającej „stoły i stołki poko­jowe”. Wnętrze pałacu nieborowskiego w większej części zachowało nadal charakter rokokowy, tylko wstawiano do niego coraz to więcej mebli klasycystycznych Powstające`? ,,watym czasie nowe rezydencje otrzy­mywały wystrój i sprzęt już całkowicie według najnowszej mody.

Wnętrza pałaców Stanisława Augusta

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

W następnych latach panowania Stanisława Augusta, gdy odbudowuje się Zamek po pożarze w r. 176735, gdy powstają nowe budowle w Łazienkach, gdzie aż do końca panowania króla prowadzone są prace architektoniczne,. wykształca się już nowy styl, który rozwiną pod kierunkiem samego Sta­nisława Augusta czołowi artyści: Merlini, Kamsetzer i Bacciarelli. Wnętrza stanisławowskie nabiorą charakteru czysto klasycystycznego. W dalszym ciągu sprowadzane są wraz z innymi przedmiotami meble z Francji, jed­nakże wiele wykonuje się również w warsztatach królewskich. Będą to sprzęty o różnorodnych rozwiązaniach konstrukcyjnych, a ozdabiane zgodnie z panującą modą, to jest złocone, malowane, fornirowane i intarsjowane. Nazwiska dwóch sławnych meblarzy paryskich : Louis Delanois, zwanego też de Lanoix (1731—1792) i JeanHenri Riesenera (1735—1806) świadczą, że Stanisław August powierzał wykonanie sprzętów najlepszym ebenistom francuskim. Niestety, F. de Salverte38 nie podaje, jakiego typu meble wyko­nywał Delanois dla króla, wspomina tylko, że przy zamówieniu współpra­cował rzeźbiarz Coulonjon. Ze Stanisławem Augustem wiąże Salverte cylin­dryczne biurko wykonane przez Riesenera. Biurko to ma intarsjowany monogram SR (Stanislaus Rex), jest sygnowane przez Riesenera i opatrzone przez niego datą 20 II 1769 r. (obecnie znajduje się w Londynie, w Wallace Collec­tion)S7. Piękny ten sprzęt, bogato zdobiony brązami i intarsją, należy do grupy biurek o identycznej konstrukcji, podobnej kompozycji brązów i intar­sji — wzorowanych na słynnym Bureau du Roi, wspólnym dziele Oebena i Riesenera wykonanym dla Ludwika XV.

We wnętrzach pałaców Stanisława Augusta wśród sprzętów zagranicz­nych spotykamy jednak nie tylko meble pochodzące z Francji lub wykonane według wzorów francuskich. W Domu Tureckim stały wspomniane już wyżej ławki „z oparciami ażurowymi w angielskim smaku”. Jest to zupełnie zro­zumiałe, gdyż w końcu XVIII w. panowała w Polsce moda na angielskie i „na fason angielski robione” meble, musiał więc król zapewne sprowadzać je także z Londynu. Sprzętów jednak w typie angielskim nie było prawdopodobnie wiele w jego pałacach. Krzesło z Gabinetu Chińskiego w Łazien­kach jest sprzętem charakterystycznym dla meblarstwa angielskiego i holen­derskiego z lat ok. 1740.

Meble za czasów Stanisława Augusta

kwiecień 2nd, 2009 by admin in Meble

Za czasów Stanisława Augusta rozpowszechniły się w meblarstwie i urzą­dzeniu wnętrz nowe, przenikające z Europy zachodniej style. Wprowadził je król na Zamku, w Ujazdowie i w Łazienkach, a wiele rezydencji mag­nackich otrzymało również nowe wyposażenie. W pierwszych latach tego okresu panowało jeszcze rokoko, szybko jednak jego miejsce zajął klasycyzm. Kierunek ten w Polsce określa się niekiedy mianem stylu Stanisława Augusta. O królu pisze Tatarkiewicz, że „nie lubił nie tylko linii krzywych i poplą­tanych, ale też i cienkich i małych. A cienkim i małym, całkowicie pozba­wionym masywności w skali, pozostał styl Ludwika XVI […]. Poza anty­kami kochał wiek XVII, le grand siecle, a nawet i XVI”. Król wymagał „siły, masy i monumentalności”, toteż tendencje te przejawiają się w meblach zdobiących wnętrza jego pałaców. Wykonane są one wprawdzie w myśl powszechnie przyjętych zasad, obowiązujących we francuskim meblarstwie stylu Ludwika XVI, otrzymały jednak swoiste piętno zaznaczające się w zastosowaniu większej prostoty i cięższych proporcji. W meblarstwie zachodnim podobny kierunek zjawi się dopiero w okresie Dyrektoriatu i osiągnie w okre­sie Cesarstwa swój pełny wyraz. Po śmierci Augusta III sejm konwokacyjny uchwalił sumę 1255780 złotych polskich na remonty, roboty tapicerskie i meble dla Zamku31. Roz­poczęte za Augusta III roboty przy przebudowie miały być nadal konty­nuowane. Jeszcze przed elekcją Poniatowskiego posłany został do Paryża w celu dokonania zamówień i zakupów dla Zamku Królewskiego kupiec warszawski Kazimierz Czenpiński. Już w sierpniu 1764 r. nadchodzą wy­syłane przez niego z Paryża sprzęty, m. in. sekretery i biurka. Przybywają następnie do Warszawy obicia, meble, zegary, wazy, kominki, brązy, nawet boazerie i inne wyroby artystyczne, przy których wyborze pośredniczy przy­jaciółka królewska pani Geoffrin. Z jej polecenia przyjeżdża do Polski znany architekt francuski Victor Louis, który oprócz przebudowy Zamku projek­tuje dla króla urządzenia wnętrz wraz z meblami. W Gabinecie Rycin Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego zachowały się rysunki mebli, zegarów itp. wykonane przez Louisa dla pięciu sal składających się na apartament mieszkalny króla: Sypialni, Buduaru, Gabinetu Portre­towego, Małej Sali Tronowej i Sali Rycerskiej. Oprócz tej ostatniej wszyst­kie sale urządzone były według tych projektów, wnętrza ich jednak przetrwały niedługo. Uległy one zniszczeniu przy przebudowie Zamku w następ­nych latach. Z Louisem współpracowali i inni artyści francuscy, jak Jean Louis Prieur i Giacomo Morot, których projekty zachowały się w zbio­rze królewskim. Są to rysunki brązów, mebli i innych wyrobów przemysłu artystycznegoTM. Stanisław Lorentz określił zespół projektów Victora Lou­isa i jego współpracowników jako stylowo francuski wczesnoklasycys­tyczny. „Ale — choć motywy są klasycystyczne — niezwykłe bogactwo ‘wyładowanych do pełna wnętrz, przepych barw z dominującą czerwienią i złotem oraz mięsistość elementów architektoniczno-dekoracyjnych stwa­rza atmosferę pompatycznych wnętrz z epoki baroku. Drobne zaś ornamenty rozsiane na obiciach Gabinetu Portretowego, otoki z wąskich zwierciadeł i girlandy z róż przez nie przerzucone są niewątpliwie reminiscencjami okresu Regencji i sztuki rokokowej.


gotowe projekty domów - LPG - Energia Odnawialna - kuchnie - artykuły dla dzieci - kajaki czarna hańcza - praca gorzów wielkopolski - rzeczoznawcy budowlani - Warszawskie Kościoły - Nowoczesne projekty domów